Projekt obywatelskiej uchwały o niepodnoszeniu od stycznia cen biletów tramwajowych oraz przedłużeniu ważności biletów 15-minutowych do 25 minut przygotowały wspólnie trzy poznańskie stowarzyszenia: My-Poznaniacy, Inwestycje dla Poznania i Projekt: Poznań i rozpoczęły zbieranie podpisów pod tym projektem. Akcję wspierają radni Prawa i Sprawiedliwości, Gazeta Wyborcza i Głos Wielkopolski także zbierają podpisy.
I to dlatego trudno do końca powiedzieć, ile ich już udało się zebrać. Może jest juz około 3 tysięcy, może trochę więcej.
– My zebraliśmy już około 500 – mówi Joanna Leśniewska, dziennikarka Gazety Wyborczej.
1500 podpisów zebrali członkowie stowarzyszenia Projekt: Poznań wspierani przez PiS, podobno około 1000 zebrał Głos Wielkopolski. Ale czy to wszystkie? My-Poznaniacy podają, że zebrano dotąd 3,5 tysiąca podpisów, ale nie wiadomo, czy policzyli wszystkie zebrane, czy tylko te, które trafiają bezpośrednio do nich.
Jednak by można było złożyć projekt uchwały na ręce przewodniczącego Rady Miasta Poznania, podpisów musi byc co najmniej 5 tysięcy. I na wszelki wypadek, żeby nie zabrakło, członkowie wszystkich stowarzyszeń postanowili wyjść w plener, na Teatralkę, i namawiać poznaniaków na podpisywanie się pod protestem.
– Będziemy zbierali jeszcze do wtorku i myślimy, że tyle zbierzemy – mówi Klauda Rajchel z Projekt: Poznań. – Wprawdzie ważne sa tylko podpisy tych, którz są zameldowani w poznaniu albo moga tu głosować, ale nam zależy nam na podpisach wszystkich, którzy chcą poprzeć tę akcję. Żebyśmy mogli pokazać radnym, jak wielu poznaniakom nie podoba się pomysł podwyżek.
A co do tego nikt, kto uczestniczył w dzisiejszej akcji, nie może mieć wątpliwości. Mimo zimna i pory sprawiającej, że wszyscy poznaniacy spieszyli się do domów, sporo osób przystawało i wypełniało listę. Podpisała także radna Ewa jemielity, a nawet pan sprzedający w kiosku z hot-dogami wyskoczył na chwilę, by złożyć podpis.
– Jestem przeciwko podwyżkom, bo to godzi w portfele obywateli – wyjaśnia swoje powody pani Barbara. – I to jest odwrotnie proporcjonalne w stosunku do ich dochodów.
Podobnego zdania jest Daniel Kałużny, kolejny podpisujący.
– Niefajnie, jak cena idzie do góry i to my musimy za to płacić – uważa. – Jeśli ceny idą w górę, niech o tyle samo idą też zarobki, a tak się nie dzieje.
Pani Magda nie tylko podpisała się na liście, ale jeszcze przyniosła 18 dodatkowych podpisów swoich kolegów i koleżanek z pracy, z pogotowia ratunkowego.
– Nie zgadzam się na politykę obecnych władz miasta – mówi zdecydowanie pani Magda. – To nie w porządku kazać płacić ludziom za rezultaty swojego zarządzania. Panowie prezydenci są bardzo niegrzeczni…
Kto nie zdążył na Teatralkę, może jeszcze wybrać się do jednego z miejsc, w którym też można składać podpisy do 20 listopada:
– portiernia Instytutu Historii UAM, św. Marcin 78 na nazwisko mgr AGNIESZKA SKORUPIŃSKA
– lokal stowarzyszenia My Poznaniacy: ul. Fredry 7 (CK Zamek), karty należy zostawiać na portierni, od rana do godz. 22, w kopercie z napisem „Stowarzyszenie My-Poznaniacy, pok. 11
– Cafe Gazeta przy ul. 27 Grudnia 3
– redakcja „Głosu Wielkopolskiego”, ul. Grunwaldzka 19
– biuro PiS przy ul. 27 Grudnia 9a/14 lub 15
– biura „Studio Rolety” ul. Naramowicka 152a (NARAMOWICE) oraz ul. Ściegiennego 47 (GÓRCZYN)












