Za spalanie śmieci zapłacimy 2 mld zł?

Do 2016 roku w Poznaniu powstanie spalarnia śmieci. Chociaż Poznań nie zapłaci za jej budowę, to przez 25 lat Poznań będzie musiał płacić za jej funkcjonowanie. Te pieniądze zostaną jednak potem… zwrócone do budżetu.

Poznańska spalarnia śmieci, chociaż ma dopiero powstać, to jednak już przyprawia poznaniaków o niemały ból głowy. Co ciekawe, najmniej kontrowersji powinna wzbudzać kwota, za jaką instalacja zostanie zbudowana – 724 mln zł pochodzić będzie albo z Unii Europejskiej albo ze środków inwestora prywatnego.

To jednak nie koniec wydatków. Na jednym z ostatnich posiedzeń rady miasta wiceprezydent Mirosław Kruszyński przyznał, że funkcjonowanie spalarni będzie kosztowało ok. 85 mln zł rocznie. Początkowo radni sądzili, że pieniądze te płacić będzie Związek Międzygminny GOAP, który od połowy 2013 roku odpowiedzialny będzie za gospodarkę odpadami w Poznaniu i niektórych okolicznych gminach.

Okazało się jednak, że koszty te pokrywać będzie miasto, a następnie związek będzie je zwracał. Początkowo radni nie chcieli się zgodzić na przekazywanie pieniędzy na działalność spalarni, jednak po tym, jak ZM GOAP przyjął uchwałę o przekazywaniu pieniędzy na funkcjonowanie instalacji spalarni, miejscy rajcy zgodzili się na dodatkowe wydatki. Przez 25 lat (od 2016 roku) Poznań zapłaci łącznie w sumie ponad 2 miliardy złotych, które jednocześnie zwracać będzie związek międzygminny.

Podczas sesji Rady Miasta Poznania, na której zapadła decyzja o opłatach za funkcjonowanie spalarni, radni zwracali również uwagę na brak profesjonalizmu ze strony miasta i związku międzygminnego. Miejmy jednak nadzieję, że bałagan organizacyjny nie przeszkodzi w podpisaniu umowy ze zwycięzcą przetargu na zbudowanie spalarni. Podpisanie to planowane jest 8 kwietnia 2013 roku. Inslatacja ma zacząć funkcjonować w 2016 roku.

Czytaj też:

Będzie spalarnia – protest oddalony

Mamy partnera do budowy spalarni śmieci