Ustawa śmieciowa: co sprawia największe problemy poznaniakom?

Gdzie zdobyć informację o terminie wywozu śmieci, co zrobić, gdy posegregowane śmieci leżakują na ulicy w workach – Przemysław Piwecki, rzecznik prasowy straży miejskiej, opowiada o tym, z jakimi problemami śmieciowymi najczęściej zgłaszają się poznaniacy.

Harmonogramy
W trakcie poprzedniego spotkania z mieszkańcami Szczepankowa usłyszeliśmy szereg pozytywnych wypowiedzi pod adresem obsługi mieszkańców przez firmę Zys. Jedyny zgłaszany mankament pod adresem tej firmy dotyczył braku informacji o terminach odbioru odpadów posegregowanych. Niedopatrzenie to zostało szybko naprawione – mieszkańcy otrzymali plan odbioru od lipca do końca roku. Został on również umieszczony na stronie internetowej firmy Zys. Czy można było uniknąć tak banalnych zawirowań? Okazuje się, że są firmy wywozowe, które potrafiły przewidzieć takie problemy. Przykładem może być Vikom – mieszkańcy obsługiwani przez tą firmę otrzymali pod koniec ubiegłego roku harmonogram wywozu odpadów posegregowanych na cały 2013 rok. W ten sposób spokojnie i bez zbędnych zawirowań odbierane są odpady z wielu gospodarstw domowych.

Obecnie wszystkie firmy odbierające odpady komunalne zamieściły na swoich stronach internetowych harmonogramy odbioru segregowanych, w tym zielonych. Natomiast wymóg wcześniejszego zgłaszania odpadów zielonych podyktowany jest kryteriami ekonomicznymi – w okresie letnim wiele osób korzysta z przydomowych kompostowników, a to sprawia, że zapotrzebowanie jest niewielkie. W takiej sytuacji firma wywozowa może obsłużyć mieszkańców małym pojazdem. Zdecydowanie większe zainteresowanie będzie w okresie jesiennym i do transportu konieczny będzie duży pojazd ciężarowy. Należy także pamiętać o tym, że gratowisko (w tym dla odpadów zielonych) jest dla mieszkańców obsługiwanych przez ZM GOAP darmowe.

Worki na ulicy?
Innym sygnalizowanym na spotkaniu problemem, z jakim muszą uporać się mieszkańcy domków jednorodzinnych, było gromadzenie posegregowanych odpadów, a właściwie brak miejsca na worki. Na terenie zabudowy jednorodzinnej obowiązuje tzw. system workowy – poszczególne frakcje odpadów gromadzimy w workach foliowych, które raz w miesiącu wystawiamy obok pojemnika, skąd są zabierane. W takich wypadkach mieszkańcy muszą sami wygospodarować sobie miejsce, w którym worki te przez cały miesiąc będą stały. System ten funkcjonuje już od wielu lat i sprawdził się. Czy zatem zgłaszane problemy z miejscem na worki są zasadne? Możliwe, że w szczególnych przypadkach może stwarzać to pewne kłopoty, ale w większości sprawy takie podnoszą osoby, które do tej pory odpadów nie segregowały. W ostatnim czasie ukazała się informacja z osiedla Świerczewo – tam niektórzy mieszkańcy postanowili worki z posegregowanymi odpadami przechowywać na chodniku przed domem. Można odnieść wrażenie, że jest to tworzenie problemów tam, gdzie ich nie ma.

Brakuje worków!
Do siedziby jednej z firm wywozowych zadzwonił mieszkaniec osiedla domków jednorodzinnych, żądając dostarczenia worka przeznaczonego na tworzywa sztuczne.
 – Ten, który dostałem już zapełnił się – wyjaśnił. – Proszę dostarczyć mi kolejny worek!
Jak się okazało, zgłaszający był od dawna obsługiwany przez tę firmę, ale prawdopodobnie  do tej pory nie prowadził żadnej segregacji. W przeciwnym razie wiedziałby, że otrzyma tyle worków, ile przekaże z odpadami posegregowanymi, nawet jeżeli nie będzie to worek firmowy. W takiej sytuacji wystarczy w dniu odbioru wystawić nadmiar odpadów w innym worku.  

Przepełnione pojemnik!
Na terenie administrowanym przez wspólnotę mieszkańców (blok, w którym mieszka kilkaset osób, teren zamknięty i strzeżony) znajdują się pojemniki do odpadów komunalnych zmieszanych i posegregowanych. Po 1 lipca nie nastąpiła zmiana firmy wywożącej odpady. Pojemniki przeznaczone do selektywnej zbiórki szybko zapełniły się. Po terminowym wywiezieniu odpadów segregowanych sytuacja powtórzyła się. Jak się okazało, niektórzy mieszkańcy, nie zwracając uwagi oznaczenia pojemników, wrzucali odpady zmieszane razem z papierami czy tworzywami sztucznymi.

Ale co było powodem takiego zachowania? Przyczyny były dwie:
•         niechęć do segregacji i ignorowanie ustalonych norm i zasad (grupa takich mieszkańców jest i prawdopodobnie będzie, i to właśnie do tej grupy należy kierować edukację z zakresu ochrony środowiska);
•         bałagan wokół pojemników do odpadów zmieszanych (niezależnie od tego, co było przyczyną rozrzuconych śmieci, to osoba dbająca o porządek na osiedlu winna niezwłocznie je umieścić w pojemniku, a ewentualne zastrzeżenia do obsługi przez pracowników firmy wywozowej przekazać do administracji).

Czytaj także:

Poznaniacy segregują śmieci – i góry śmieci rosną!

Jak płacić za śmieci? GOAP roześle listy

Ostatni dzień składania deklaracji “śmieciowych”