Kawiarnie, parki i fontanna – poznaniacy wybrali, co powinno być na Świętym Marcinie

Na skrzyżowaniu Ratajczaka i Świętego Marcina – przystanek, a przed Alfami kawiarnie. A przed kościołem Św. Marcina koniecznie powinien się znaleźć park z fontanną. Oto pomysły poznaniaków na ożywienie ulicy Święty Marcin.

Na pomysł zorganizowania takiego głosowania wpadło Centrum Kultury Zamek, które pełni funkcję koordynatora działań  na ulicy Święty Marcin. Od dawna już Święty Marcin, dawniej reprezentacyjna i główna ulica Poznania, służy głównie do tego, żeby przez nią przejść lub przejechać. jak to zmienić? jak przywrócić życie tej ulicy? Pracownicy centrum przygotowali pomysły, a poznaniacy mogli wybierać wśród nich te, które najbardziej im przypadły do gustu. Mieli na to czas do 26 lipca.

Wśród pomysłów były nie tylko te typowo użytkowe. Był też pomnik gołębia na skrzyżowaniu Ratajczaka i Św. Marcina, trawa na dziedzińcu zamku od strony Św. Marcina i jarmark przy kościele Św. Marcina, a także zieleń na miejscu określanym jako środek Poznania (skrzyżowanie Św. Marcina i Gwarnej).

A co ostatecznie wybrali poznaniacy?
Ostatecznie uznali, że w środku Poznania powinna byc zieleń, ale z wypożyczalnią rowerów, przed Zamkiem od strony Świętego Marcina także powinien się znaleźć park, a na skrzyżowaniu z Ratajczaka – przystanek tramwajowy. Szeroki chodnik przed wieżowcami Alfy powinny zająć kawiarenki z ogródkami, a parking przed kosciołem Św. Marcina, który rzeczywiście mu uroku nie dodaje, powinien być zamieniony na niewielki park z fontanną. Również park, ale już z częścią rozrywkową dla najmłodszych, powinien znaleźć się na zaniedbanym skwerze stanowiącym większość placu Wiosny Ludów.

Czytaj także:

Czego chcą poznaniacy na Świętym Marcinie?