Nowy rok szkolny z lżejszym tornistrem

Pierwsze lekcje to czas, kiedy rodzice i nauczyciele powinni zwrócić szczególną uwagę na to, jak rozplanowane są lekcje naszych milusińskich i czy nie noszą one do szkoły zbyt ciężkich tornistrów. Specjaliści z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej przypominają, na co należy zwrócić uwagę – i co o tym mówią przepisy…

Jak powinien wyglądać rozkład lekcji ucznia? Otóż prawidłowo ułożony rozkład zajęć lekcyjnych to taki, który jest zgodny z §4 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach z dnia 31 grudnia 2002r. (Dz. U. 2003 Nr 6, poz. 69 ze zm.) plan zajęć dydaktyczno – wychowawczych powinien uwzględniać potrzebę równomiernego obciążenia zajęciami w poszczególnych dniach tygodnia.

A to oznacza, że zajęcia lekcyjne powinny się rozpoczynać o stałej porze tak, by różnica pomiędzy dniami nie była większa niż 1 godzina, oraz by różnica liczby godzin lekcyjnych pomiędzy kolejnymi dniami tygodnia nie przekraczała 1 godziny.

Higieniczny rozkład zajęć lekcyjnych powinien uwzględnić także potrzeby przestrzegania limitu godzin w danym dniu. W klasach I – III jest to 5 godzin, w klasach IV -V to 6 godzin, w klasach VI, gimnazjum i szkołach ponadgimnazjalnych 7 godzin. Z wyjątkiem szkół, których program wymaga większej liczby godzin, różnorodności zajęć w każdym dniu (co najmniej jedną godzinę lekcyjną przeznaczyć na zajęcia z elementami ruchu, szczególnie w dniu, w którym występuje maksymalna liczba godzin).

Nie powinno mieć miejsca łączenie w kilkugodzinne bloki zajęć z tego samego przedmiotu –  za wyjątkiem przedmiotów, których program tego wymaga. Powinny być także zachowane przerw międzylekcyjnych (jedna przerwa 20 minutowa, a pozostałe nie krótsze niż 10 minut; w przypadku braku przerwy 20 minutowej dopuszcza się dwie przerwy 15 minutowe; przerwy 5 minutowe dopuszcza się w wyjątkowych sytuacjach np. przy dowożeniu uczniów).

Kolejnym problemem, z jakim co roku od września muszą się zmagać uczniowie i rodzice, są ciężkie plecaki, które dzieci muszą nosić do szkoły. Wprawdzie w Polsce nie obowiązują konkretne normy określające ciężar tornistra, jednak zgodnie z badaniami Centralnego Instytutu Ochrony Pracy – Państwowego Instytutu Badawczego (CIOP-PIB) przyjęto, że ten ciężar nie powinien przekraczać 10-15% masy ciała ucznia. W Stanach Zjednoczonych towarzystwa naukowe zajmujące się problematyką zdrowia dzieci m.in. American Academy od Pediatrics, Pediatric American Orthopaedic Society of North America czy American Chiropractic Association określiły tę wartość między 10 a 20 % masy ciała.

– Zbyt ciężki tornister/plecak może zaburzyć prawidłowy rozwój kręgosłupa dziecka, skutkiem czego jest boczne skrzywienie kręgosłupa czyli skolioza – przestrzega Ewelina Suska, rzeczniczka prasowa WSSE. – Ciężary noszone przez dzieci wpływają negatywnie na stawy biodrowe, kolana, a także stopy. Skutki wad postawy, nabyte w dzieciństwie ujawniają się najczęściej dopiero w dojrzałym wieku (zwyrodnienie, ból kręgosłupa i stawów, nieprawidłowości w funkcjonowaniu narządów wewnętrznych).

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego dotyczących stanu zdrowia ludności Polski w 2004r. odsetek dzieci w wieku 0-14 lat, u których odnotowano przewlekłe choroby kręgosłupa wynosił 1,2%, natomiast w 2009r. odnotowano wzrost o 0,3%.

Uczniowie jednak nie muszą nosić wszystkich potrzebnych podręczników i zeszytów codziennie do szkoły. Od 1 września 2009 r. obowiązuje rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach
i placówkach (Dz. U. z 2009r. Nr 139, poz. 1130), które stanowi, iż w pomieszczeniach szkoły lub placówki zapewnia się uczniom możliwość pozostawienia części podręczników i przyborów szkolnych. W związku z tym dyrektor zobowiązany jest do wydzielenia takiego miejsca, co umożliwi zmniejszenie wagi plecaka, a co za tym idzie odciążenie kręgosłupa dziecka.

Jednak na wagę tornistra z zawartością nie składa się tylko ciężar podręczników, zeszytów i zeszytów ćwiczeń, ale także przyborów szkolnych, przyborów do zajęć plastycznych, a także przedmiotów, które nie są związane z nauką, a które dzieci lubią zabierać do szkoły. To na przykład zabawki, przenośne gry komputerowe, albumy ze zdjęciami, butelki z napojami itp. I to często właśnie one niepotrzebnie zwiększają ciężar plecaka.

Dlatego rodzice powinni zwracać szczególną uwagę na to, co ich pociechy zabierają do szkoły – i usuwać z tornistra niepotrzebne rzeczy. Już przy kupnie warto też zwrócić uwagę, by wybierany model nie był zbyt ciężki, za to miał wygodne, szerokie szelki oraz usztywnioną ściankę, która będzie przylegać do pleców i ułatwiać noszenie. Zalecane jest także dodatkowe zapięcie spinające szelki z przodu klatki piersiowej. Zdecydowanie lepiej kupować zeszyty w miękkiej okładce, bo są lżejsze, warto brać pod uwagę także to, ile waży piórnik, długopisy, kredki i pozostałe przybory.

Jeśli jednak okaże się, że mimo tego plecak z zawartością i tak przekracza siły małego człowieka, wówczas warto porozmawiać z nauczycielami, by jednak ograniczyli ilość wymaganych książek lub – zgodnie z rozporządzeniem ministra – umożliwili zostawianie części z nich w szkole.