Powstanie Wielkopolskie: powstańcy zdobyli odwach!
Powstańcy po ciężkiej walce i w huku wystrzałów zdobyli odwach, co kibice Lecha Poznań uczcili efektowną iluminacją – tak wyglądał finał obchodów 95.rocznicy Powstania Wielkopolskiego w Poznaniu.

Można się było naprawdę przerazić: powstańcy (Grupa Rekonstrukcji Historycznej „Bastion Grolman”) ławą nadbiegli od strony Franciszkańskiej, zażarcie atakując niemiecki posterunek w odwachu. Obie strony nie szczędziły bardzo hałaśliwej amunicji, nic więc dziwnego, że rannych i zabitych po obu stronach nie brakowało… Na szczęście powstańcy mieli swojego lekarza polowego i sanitariuszki, którzy nawet na polu bitwy dokonywali cudów, ratując pacjentów.
Ostatecznie po zażartym boju powstańcy zdobyli odwach, wzięli wszystkich Niemców do niewoli i uroczyście ogłosili zwycięstwo Powstania Wielkopolskiego. To było hasło, na które czekali kibice Lecha: natychmiast wokół budynku muzeum i na jego dachu zapłonęły pochodnie trzymane przez kibiców Lecha Poznań. Obecnym na inscenizacji poznaniakom – a przyszło kilkaset osób – efektowne zakończenie bardzo się podobało.
– Wrażenie wspaniałe, ja się nawet nie spodziewałam, że to będzie aż takie naturalistyczne – mówi Maria Kmieciak, która wybrała się na pokaz z mężem i wnukami. – O wiele łatwiej teraz będzie mi wyjaśnić ideę powstania dzieciom. A gdy ci młodzi ludzie zaśpiewali hymn, wzruszyłam się do łez, chociaż to przecież była tylko inscenizacja. To miała być żywa lekcja historii i rzeczywiście, historia ożyła na naszych oczach…



.jpg)



.jpg)





