– Rada Osiedla Stare Miasto od samego początku negatywnie odnosiła się do wyprowadzki Wydziału Historii z ul. św. Marcin. I radnym oraz wszystkim tym, którzy ich wspierali, udało się zniechęcić uczelnię do sprzedaży tego budynku.
– Kanclerz UAM na posiedzeniu komisji rewitalizacji przedstawił alternatywne pomysły wykorzystania obiektu po wyprowadzce wydziału – mówi Paweł Sztando, radny ze Starego Miasta. – Przyznał, iż UAM planuje wynająć ten obiekt na funkcje biurowe oraz utworzenie muzeum poświęconego poznańskim kryptologom.
Ten pomysł cieszy, ale nie do końca. Bo zdaniem Pawła Sztando najlepiej, żeby w tych budynkach po prostu zostali studenci.
– Wyprowadzka ze Starego Miasta wydziałów humanistycznych przyczynia się do dalszej degradacji tego miejsca – tłumaczy radny. – To właśnie studenci obecni w ścisłym centrum miasta najlepiej ożywiają teren. Oprócz nauki, zamieszkując tutaj, stają się nieodłącznym elementem życia społecznego. Dodają energii życiu kulturalnemu, przyczyniają się do rozwoju gospodarczego, są czynnikiem wielu pozytywnych zmian. Budynki i sale dydaktyczne, pełne akademickich idei i młodzieńczej pasji, na trwałe wpisały się w krajobraz Starego Miasta. Niestety, takie kroki, jak wynajęcie budynku na biura czy nawet utworzenie w nim muzeum, w połączeniu z znajdującymi się wokół bankami, spowoduje, że ulica ta po godz. 17 będzie stawała się coraz bardziej martwa.
Muzeum mogłoby się przyczynić do jej ożywienia, ale tylko wówczas, gdyby było to muzeum stworzone z rozmachem, na wzór muzeum powstania warszawskiego. I radny raczej widziałby w tym budynku muzeum, ale Poznańskiego Czerwca.
Czy radnym uda się przekonać uczelnię do swoich planów? Trudno powiedzieć, ale nawet gdyby, to jeszcze pozostaje kwestia pieniędzy na realizację tak nowoczesnego muzeum. Tymczasem UAM zbyt wielu środków nie zamierza na to przeznaczyć. Przed uczelnią jeszcze dokończenie budowy Collegium Iuridicum Novum dzięki unijnej dotacji. To pozwoli zwolnić pomieszczenia w Collegium Iuridicum i utworzyć tam muzeum uczelni. Natomiast w budynku Wydziału Historii miałoby powstać Muzeum Enigmy, choć jeszcze nie wiadomo, za jakie środki. Jedynym obiektem, który uczelni przyniesie zysk, jest budynek Wydziału Muzykologii przy ul. Słowackiego, który zostanie sprzedany, bo na cele edukacyjne zupełnie się nie nadaje.












