Pożar na Sikorskiego! Jedna osoba w szpitalu

Około godziny 14 w kamienicy przy ul. Sikorskiego 11 wybuchł pożar – jak informuje nasz Użytkownik. Zadymienie było tak duże, że lokatorów trzeba było ewakuować, a jedną z mieszkanek odwieźć do szpitala z powodu złego samopoczucia.

Na miejsce przyjechały trzy duże jednostki straży pożarnej, policja i pogotowie gazowe, a pożar klatki schodowej ugaszono bardzo szybko i mieszkańcy mogli wrócić do swoich domów. Co było powodem powstania ognia? Jeszcze nie wiadomo, ale ustalaniem przyczyny pożaru zajmie się jak zwykle specjalna komisja.

Zdaniem okolicznych mieszkańców pożar w tym budynku nie jest niczym dziwnym, bo mieszka tu kilku tak zwanych uciążliwych lokatorów i często trzeba do nich wzywać policję na interwencję.
– Sprowadzają na to podwórko „kolegów” z którymi piją alkohol, krzyczą, co bardzo niesie się na całą okolicę – wylicza jeden z sąsiadów. – Awantury trwają nieraz przez parę dni bez przerwy i przewijają się z różnym nasileniem praktycznie przez całą dobę.

Zdarzają się tu także i bójki, które nawet przenoszą się na ulicę.
– Do kompletu brakowało tylko pożaru – komentują sąsiedzi.