Poznańska straż miejska i obywatelskie zatrzymanie. W… Stargardzie Szczecińskim

Korzystanie z motocykla w porze zimowej, nawet przy sprzyjającej aurze, wymaga od kierowcy szczególnej koncentracji, ale przede wszystkim, trzeźwości umysłu. O tym ostatnim zapomniał jednak kierowca junaka, który został ujęty przez poznańskiego strażnika po służbie w ramach zatrzymania obywatelskiego. Dlaczego obywatelskiego? Ponieważ wszystko działo się nie tylko po służbie, ale też daleko od Poznania.

Adam Barduła na co dzień patroluje centrum Starego Miasta. Jadąc prywatnym samochodem ze Szczecina do Poznania (w rejonie Stargardu Szczecińskiego) zauważył, jak kierujący motocyklem marki Junak wymusił pierwszeństwo wjeżdżając z drogi podporządkowanej na główną. Strażnik zainteresował się jednak bardziej motocyklista, gdy zauważył, że ma on spory problem z utrzymaniem kierunku jazdy i porusza się po jezdni… wężykiem. Po całej szerokości pasa.

To wskazywało, że motocyklista może znajdować się pod wpływem alkoholu, więc strażnik zdecydował się na podjęcie działań. Przy zachowaniu szczególnej ostrożności w ruchu drogowym doprowadził do  zatrzymania motocyklisty i wyjął kluczyki ze stacyjki uniemożliwiając mu dalszą jazdę. Natychmiast wezwał też patrol policji. Przybyli na miejsce policjanci potwierdzili podejrzenia strażnika, że motocyklista jest pijany – stwierdzili w pierwszym badaniu 2‰ w wydychanym powietrzu. Sprawę prowadzi policja ze Stargardu Szczecińskiego.