Nie bądź jednorazowy – happening na Starym Rynku

W czwartek 29 października na Starym Rynku młodzi poznaniacy „grając” na puszkach, miskach, starych wiaderkach i plastikowych butelkach zachęcali do oszczędzania energii i ochrony środowiska.

Fundacja Ekologiczna Arka organizuje happeningi „Nie bądź jednorazowy” i pokazuje mobilną wystawę. Wszystko po to, by zmienić myślenie o śmieciach.
– Projekt realizujemy od półtora roku, Poznań jest dziewiątym miastem na naszej trasie i w ten sposób próbujemy dotrzeć do nowego odbiorcy – mówi Szymon Kułakowski z Fundacji Arka. – Fundacja Ekologiczna Arka zajmuje się innowacyjnymi sposobami edukacji, ale bardziej były to zabawy dla dzieci w podstawówce, a tutaj wykorzystując instrumenty wykonane ze śmieci zachęcamy do akcji starszych uczestników – licealistów.
 
W czwartek 29 października w Rób Recykling Rytm wzięli udział uczniowie V Liceum Ogólnokształcącego im. Klaudyny Potockiej w Poznaniu. „Młodzi” grali na instrumentach, które powstały z odpadów, by właśnie tak nagłośnić problem nadmiernej ilości śmieci i potrzebę ekokonsumpcji.
– Wspólnie z młodzieżą z liceum gramy na instrumentach zbudowanych ze śmieci, czyli różnego rodzaju wiaderek, butli, grzechotek zbudowanych z puszek i tego typu kreatywnych instrumentów – mówi Paweł Podsiadło. – To ma pokazać chociażby jedną płaszczyznę kreatywności, jaką możemy popisać się jako ludzie, żeby dać śmieciom drugie życie.

Mieszkańcy mogli również obejrzeć wystawę – metalową konstrukcję na kółkach, a na niej dwanaście plansz zaprojektowanych przez Małgorzatę Rozenau, uznaną artystkę oraz wykładowczynię Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach. Wystawa swoim przekazem ma zachęcić do świadomych zakupów.

Projekt „Nie bądź jednorazowy” to nowy pomysł Arki na prowadzenie nieszablonowej edukacji ekologicznej. Tematyką akcji jest ograniczanie ilości odpadów opakowaniowych i ekokonsumpcja. Cała trasa jest organizowana w ramach ogólnopolskiej kampanii, w której w ciągu całego roku odbywają się happeningi, wystawy i warsztaty w największych miastach w Polsce.
– Promujemy konkretną rzecz, jaka jest rozwiązanie, czyli przetwarzanie odpadów we własnym zakresie podnosząc ich wartość. Pokazujemy w jaki sposób my to robimy, jak można oddziaływać pozytywnie i młodzi ludzie mogą z tego korzystać, zaobserwować pewne postawy u siebie i skonfrontować je z naszą wiedzą – wyjaśnia Szymon Kułakowski. – Staramy pokazywać się naszą zajawkę i dzielić się spostrzeżeniami, które mamy. Też chodzimy do sklepu i korzystamy z tych samych produktów.