Poznańscy muzułmanie zaprotestują przeciwko terroryzmowi i nienawiści. Na manifestację zapraszają wszystkich poznaniaków

Poznańscy muzułmanie chcą zaprotestować przeciwko terroryzmowi i nienawiści, której doświadczają w naszym kraju. W tym celu organizują manifestację. Zbiorą się w niedzielę, 29 listopada, na placu Wolności. Do udziału zapraszają wszystkich mieszkańców Poznania, w tym prezydenta Jacka Jaśkowiaka. Ten mówi jasno: – Jeżeli będę miał taką możliwość, wezmę udział.

– Fala nienawiści wobec nas jest coraz większa i coraz silniejsza – zauważa Youssef Chadid, poznański imam. Jest jednym z mieszkających w Poznaniu muzułmanów. Tak jak inni wyznawcy religii islamskiej, którzy mieszkają w naszym mieście, czuje strach przed tym, co może go tu spotkać.

– Czujemy się zagrożeni, dostajemy telefony z pogróżkami. Chcą nas zabijać, obrażają naszą religię – mówi i z żalem stwierdza, że większość poznaniaków stawia znak równości pomiędzy islamem jako takim a terroryzmem, zwłaszcza w kontekście tego, do czego doszło ostatnio w Paryżu. – Nie jesteśmy terrorystami – przekonuje i zaznacza, że on i inni mieszkający w Poznaniu muzułmanie potępiają terroryzm.

Aby wszyscy mogli to usłyszeć, jako poznańscy muzułmanie organizują protest przeciwko terroryzmowi, ale też przeciwko nienawiści, z którą każdego dnia się spotykają. Ich manifestacja odbędzie się w niedzielę, 29 listopada, na placu Wolności. Zaproszony na nią jest każdy.

– Chcemy głośno powiedzieć, że potępiamy każdy akt terroru, że solidaryzujemy się z Francją – mówi Youssef Chadid. – Równocześnie chcemy powiedzieć stop rasizmowi, terroryzmowi. Chcemy powiedzieć stop takim wydarzeniom, jak pobicie Syryjczyka na ulicy. Apeluję do wszystkich organizacji, do wszystkich ludzi, żeby do nas dołączyli.

Zaproszenie na demostrację mają otrzymać m.in. przedstawiciele Kościoła katolickiego, wspólnoty żydowskiej i prezydent Jacek Jaśkowiak, którego zapytaliśmy o to, czy przyjąłby takie zaproszenie.

– Jeżeli będę miał taka możliwośc, wezmę udział – odpowiada Jaśkowiak. – Uważam, że to bardzo ważne. Jestem przeciwny odpowiedzialności zbiorowej. Oczywiście rozumiem trudną sytuację wizerunkową osób, które mają korzenie muzułmańskie. Po tych zamachach mają szczególnie trudno, szczególnie w Polsce, gdzie poziom agresji i niechęci jest wysoki. Widzieliśmy pobicie Syryjczyka, widzieliśmy ten nieszczęsny afisz z islamskim holokaustem. Dlatego jak najbardziej będę chciał wziąć w tym udział, ale nie wiem jeszcze, czy będę tego dnia w Poznaniu, czy nie będę miał w tym dniu innych zobowiązań.

Jeśli Jacek Jaśkowiak rzeczywiście 29 listopada pojawi się na placu Wolności, będzie to kolejny gest poparcia dla poznańskich obcokrajowców z jego strony w ostatnim czasie. W sierpniu brał udział w pikiecie „Solidarni z migrantami” zorganizowanej przez poznańskie środowiska anarchistyczne pod Centrum Kultury Zamek. W ubiegłym tygodniu w oficjalnym komunikacie stanowczo opowiedzał się przeciwko mowie nienawiści w Poznaniu, a także zapowiedział, że wraz ze Stowarzyszeniem Kultury Arabskiej „Arabia” chce zorganizować zajęcia w szkołach, mające uświadamiać dzieciom i młodzieży, że obcokrajowcy to ludzie, tacy jak my.

Początek manifestacji, która ma się odbyć 29 listopada na placu Wolności, zaplanowany jest na godz. 14.00.