W bazie działaczy Stop Aborcji są też plakaty z napisami „W czasach PRL-u sądy skazywały za prawdę o Katyniu, czy w wolnej Polsce będą skazywały za prawdę o aborcji?” oraz zdjęcia wykorzystywanego do badań laboratoryjnych zwierzęcia przy trzymanych narzędziem chirurgicznym fragmentach płodu („Jeśli to jest złe, czy to jest dobre?”). Autorzy licznych billboardów nazywają przerywanie ciąży „rzezią niewinnych dzieci”, przyrównują ją też do mordu Ormian z początków ubiegłego wieku i wielkiego głodu na Ukrainie.
Plakat z takim zdjęciem wisi na Śródce
Na Śródce wisiały już plakaty radykalnych działaczy pro-life, w tym informujący o „zabójstwach chorych dzieci” oraz z hasłem „aborcja dla Polek wprowadzona przez Hitlera”, ze zdjęciem niemieckiego dyktatora. Najnowszy przedstawia płód w 11 tyg. życia z podpisem „Aborcja zabija / Politycy mogą powstrzymać mordowanie / Zadzwoń do posła powiedz czego żądasz”. Oosby odpowiedzialne za umieszczanie billboardów muszą otrzymać zgodę w przypadku terenu publicznego – wójta, burmistrza bądź prezydenta miasta, prywatnego – właściciela, a parafialnego – proboszcza.
Skrajni prawicowi aktywiści, w tym z nacjonalistycznej Młodzieży Wszechpolskiej i ONR, regularnie urządzają pikiety i kontrmanifestacje dla zebrań osób o poglądach feministycznych. Na marcowej akcji wymierzonej w feministyczny pochód stawiło się mniej niż 10 osób.
















.png)



