Poznańska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie remontu Kaponiery

Tego można się było spodziewać. Poznańska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie remontu ronda Kaponiera. Śledztwo jest efektem raportu Najwyższej Izby Kontroli w Poznaniu, która jeszcze w ubiegłym roku wskazywała na ogromną niegospodarność przy prowadzeniu inwestycji.

O wszczęciu śledztwa w sprawie remontu ronda Kaponiera przez Prokuraturę Regionalną w Poznaniu poinformowała „Gazeta Wyborcza”.

Powołując się na rozmowę z prokuratorem Jackiem Pawlakiem, „Wyborcza” informuje, że póki co prowadzone jest postępowanie w sprawie, a nie przeciwko konkretnym osobom. To jednak ma być kwestią czasu. Póki co trwa gromadzenie materiału dowodowego, przesłuchiwani są też świadkowie. Kiedy poznamy pierwsze efekty śledztwa, nie wiadomo. Sprawa jest złożona i wymaga przeanalizowania wielu czynników.

O tym, że o nieprawidłowościach związanych z przebudową Kaponiery zostanie poinformowana prokuratura, już w marcu informował NIK, który w swoim raporcie wykazał liczne uchybienia w prowadzeniu remontu ronda przez wykonawców i nadzorowaniu ich przez miejskie spółki.

– Zaskoczeni jesteśmy skalą nieprawidłowości. Ta inwestycja była po prostu źle przygotowana – tak jeszcze niedawno komentował sprawę Kaponiery Andrzej Aleksandrowicz, dyrektor delegatury NIK w Poznaniu. – Ujawniliśmy chaos organizacyjny, brak kompletnej dokumentacji projektowej. Nieskuteczny nadzór oraz niewłaściwe przygotowanie jednostek miejskich przyczyniły się do opóźnień oraz do niekontrolowanego wzrostu planowanego kosztu inwestycji, który sięga 359 mln zł.

Przedstawiciele NIK już wcześniej zaznaczali, że problemy związane z przebudową ronda to wynik niedopatrzeń i olbrzymiej niegospodarności ekipy Ryszarda Grobelnego.

– Zauważyliśmy, że dopiero od 2015 r. władze Poznania prowadzą działania, które mają poprawić współpracę miejskich jednostek w tym zakresie – zaznaczał Andrzej Aleksandrowicz.

Wiele zarzutów sformułowanych przez NIK dotyczyło Zarządu Dróg Miejskich, w szczególności zaś byłych dyrektorów tej instytucji. Drogowcy mieli bowiem zignorować stan techniczny mostu Uniwersyteckiego, jeszcze przed rozpoczęciem jakichkolwiek prac wiedząc, że jest on w katastrofalnym stanie. To z kolei przełożyło się na nierealny budżet (początkowo wynosił on „tylko” 150 mln zł).

Sam remont Kaponiera powoli zmierza ku końcowi. Prace budowlane na rondzie mają zakończyć się wraz z końcem sierpnia.