Strażak-ochotnik wzniecił pożar, żeby móc brać udział w akcji gaśniczej

Adrenalina była powodem, dla którego 18-letni strażak podpalił stóg siana, który następnie gasił w akcji strażackiej. Mężczyzna będzie teraz odpowiadał karnie. Policja nie wyklucza, że nastolatek mógł wywoływać także inne pożary.

Mieszkaniec Pakosławia był strażakiem-ochotnikiem. Policjanci z Rawicza udowodnili, że 15 grudnia 2016 roku, mężczyzna podpalił w Chojnie stóg siana o wartości 11 600 złotych na szkodę Stadniny Koni Iwno.

Jak tłumaczy chłopak, zrobił to, ze względu na uczucie adrenaliny i ekscytacji, które wywoływała u niego akcja gaśnicza. Policjanci sprawdzają teraz, czy mężczyzna mógł przyczynić się do jeszcze innych podpaleń w regionie ostatnim czasie. Trwa weryfikacja i ustalanie szczegółów pożarów na terenie powiatu rawickiego.