Pierwszy fałszywy alarm miał miejsce 2 maja, po godzinie 4:00. Mężczyzna zadzwonił na numer alarmowy 112 informując, że na Komendzie Miejskiej Policji w Kaliszu podłożona została bomba. Natychmiast wszczęto procedury i dokładnie sprawdzono cały budynek, co wykazało, że informacja była nieprawdziwa.
Policjanci od razu rozpoczęli poszukiwania “dowcipnisia” i ustalili, że dzwonił on z telefonu bez zarejestrowanej karty SIM. Gdy funkcjonariusze pracowali nad sprawą, sytuacja powtórzyła się 5 czerwca, także po godzinie 4:00. Tym razem również przeszukano wszystkie pomieszczenia upewniając się, że jest bezpiecznie i że alarm był fałszywy.
Po analizie obu nagrań, policjanci ustalili, że za alarmami stoi ta sama osoba. Dzięki działaniom operacyjnym, funkcjonariusze byli w stanie wytypować podejrzanego.
9 czerwca, 63-letni mieszkaniec Kalisza zosta zatrzymany w swoim miejscu zamieszkania, a następnie przewieziony do kaliskiej Prokuratury Rejonowej, gdzie usłyszał zarzut, do którego się przyznał. Teraz o jego losie zadecyduje sąd. Za popełniony czyn, grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.


















