O godzinie 12:00, pod Starym Marychem na ul. Półwiejskiej, rozpoczęła się pikieta, której uczestnicy protestowali przeciw prowadzonej obecnie polityce uchodźczej i imigracyjnej NATO oraz działaniom tureckiego rządu.
Protestujący mówili o sytuacji, w jakiej znajduje się tysiące uchodźców z Syrii, którzy zostali bez pomocy w obozach dla uchodźców lub regionach, w których pozbawiani są możliwości kultywowania swoich tradycji i prowadzenia dotychczasowego życia.
„Położone w północno-zachodniej Syrii Afrin, dotychczas było oazą spokoju w siedmioletniej krwawej wojnie domowej. Tysiące ludzi uciekło tam m.in. ze zrównanego z ziemią Aleppo. Dziś są oni ofiarami czystki etnicznej przeprowadzanej przez naszego „sojusznika” z NATO. To co nie udało się Państwu Islamskiemu w Kobane dokonało się rękami tureckiej armii oraz wspomagających ją bojówek religijnych fanatyków. Prezydent Erdogan w swych wypowiedziach od początku dawał do zrozumienia, że celem jest zmiana struktury etnicznej regionu. Dziś staje się to faktem. „
Uczestnicy protestu postanowili solidaryzować się z Kurdami oraz wyrazić swój sprzeciw wobec prowadzonej polityce Turcji i przyzwoleniu NATO na taką sytuację.












