W ostatnich dniach października, w godzinach późnowieczornych operator monitoringu miejskiego zauważył dwóch mężczyzn, którzy na ul. Mielżyńskiego i Fredry malowali tzw. tagi na skrzyniach energetycznych i elewacji kościoła. Jeden z nich wykonywał rysunek, drugi obserwował okolicę i fotografował “dzieła” kolegi.
Zadowoleni z siebie skierowali się dalej ul. Fredry. Nie wiedzieli jednak, że strażnik miejski powiadomił już o sprawie najbliższy patrol policji. Po chwili obaj zostali zatrzymani.
To jednak nie koniec problemów mężczyzn. Inny z operatorów monitoringu rozpoznał charakterystyczny znak graficzny, jaki umieszczali sprawcy, a także wygląd zewnętrzny obu podejrzanych.
Okazało się, że te same osoby były poszukiwane w związku z identycznymi malunkami jakie wykonano na donicach i elewacjach budynków przy ul. Wrocławskiej. Wówczas do zdarzenia doszło na przełomie sierpnia i września, jednak nie udało się złapać sprawców.
Po konsultacji z funkcjonariuszem policji, który prowadzi sprawę, materiały ze sprawy z ul. Wrocławskiej zostały włączone do postępowania w sprawie malunków na ul. Mielżyńskiego i Wrocławskiej.



















