Cztery szczeniaki podrzucone na wsi i pozostawione bez opieki

We wsi Białęgi niedaleko Poznania ktoś podrzucił cztery szczeniaki. Zwierzęta uratowano dzięki reakcji mieszkańców, którzy wezwali na miejsce straż miejską.

Strażnicy miejscy z Murowanej Gośliny zgłoszenie o szczeniakach otrzymali w czwartek rano. Jak się okazało, psy w typie berneńczyka we wsi Białęki zostały prawdopodobnie podrzucone. W okolicy nie było nikogo, kto mógłby być ich właścicielem. Nie było także matki czworonogów.

Funkcjonariusze zabezpieczyli szczenięta i przekazali pod opiekę schronisku Azorek w Obornikach. Ich ogólny stan uznawany jest za dobry.

Psy prawdopodobnie będą przekazane do adopcji. Na razie schronisko zgodnie z zasadami przygotowuje je do możliwe wydania.

Straż miejska będzie próbowała ustalić osobę, która porzuciła zwierzęta.