Abp. Gądecki: W Wielki Czwartek nasze serce otwiera się w wyjątkowy sposób na piękno Eucharystii

W Wielki Czwartek nasze serce otwiera się w wyjątkowy sposób na piękno Eucharystii – podkreślił w homilii wygłoszonej w trakcie mszy św. krzyżma przewodniczący KEP i metropolita poznański abp Stanisław Gądecki.

W Wielki Czwartek w kościołach katedralnych biskupi odprawiają msze, podczas których księża odnawiają swoje przyrzeczenia. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, metropolita poznański abp Stanisław Gądecki w homilii wygłoszonej w poznańskiej katedrze podkreślił, że w Wielki Czwartek “nasze serce otwiera się w wyjątkowy sposób na piękno Eucharystii”.

 

Hierarcha w rozważaniach skupił się na pojęciu piękna w kontekście filozoficznym i na pięknie liturgii Eucharystii.

 

“Współczesne nam kryteria piękna zostały mocno zdeformowane głównie z uwagi na powszechną komercjalizację naszego życia, w następstwie czego wszystko ocenia się według wartości użytkowej. Dziś słowo +piękno+ przewija się przez spoty reklamowe, mizdrzy się do nas z okładek kolorowych czasopism, stało się sloganem na billboardach” – wskazał duchowny.

 

“Niestety, piękno użytkowe – sprowadzone wyłącznie do funkcji estetycznej i utylitarnej – nie jest już w stanie oddziaływać na nas ekstatycznie. Nie jest w stanie wzruszać nas ani zachwycać. Niemałego spustoszenia dokonują też dzisiejsze tendencje ideologiczne, które poddają w wątpliwość potrzebę jakichkolwiek systemów wartości. Nie jest więc dzisiaj łatwo mówić – z filozoficznej perspektywy – o pięknie, choć intuicyjnie pragniemy piękna i go poszukujemy” – dodał.

 

Metropolita poznański zaznaczył, że w trakcie zmieniających się czasów i kultur Kościół nieustannie czuł się zobowiązany do tego, aby sprawować Eucharystię w sposób godny tej wielkiej tajemnicy. Mówił, że Kościół czuł się zobowiązany sprawować ją w sposób piękny.

 

“Także dzisiaj – myśląc o wyzwaniach ogólnopolskiego programu duszpasterskiego Zgromadzeni na Świętej Wieczerzy – większość oczekuje, aby msza św. była sprawowana w sposób piękny. Od razu rodzi się jednak pytanie: co to właściwie znaczy sprawować Eucharystię w sposób piękny?” – powiedział.

 

Nawiązał m.in. do posynodalnej adhortacji apostolskiej “Sacramentum caritatis” (“Sakrament miłości”) Benedykta XVI z 2007 r., która wskazuje, że “związek między tajemnicą, w którą się wierzy i tajemnicą, którą się celebruje, wyraża się w sposób szczególny w teologicznej i liturgicznej wartości piękna”.

 

“Liturgia bowiem, jak i zresztą objawienie chrześcijańskie, ma wewnętrzny związek z pięknem: jest veritatis splendor (blaskiem prawdy – PAP). W liturgii jaśnieje tajemnica paschalna, poprzez którą sam Chrystus pociąga nas do siebie i wzywa do komunii. W Jezusie, jak miał zwyczaj mówić św. Bonawentura, kontemplujemy piękno i blask początków. Odnoszenie się do atrybutu piękna nie jest jedynie estetyzmem, ale jest sposobem docierania do nas prawdy o miłości Boga w Chrystusie poprzez piękno. Fascynuje nas i porywa, odrywając nas od nas samych i pociągając nas ku naszemu prawdziwemu powołaniu: ku miłości. Bóg pozwala się dostrzec już w stworzeniu, w pięknie i harmonii kosmosu” – zaznaczył.

 

Metropolita poznański podkreślił również, że Jezus Chrystus ukazuje, jak prawda miłości potrafi przemienić “ciemną tajemnicę śmierci w jasne światło zmartwychwstania”.

 

“Tu blask chwały Bożej przekracza wszelkie istniejące w świecie piękno. Prawdziwym pięknem jest miłość Boga, która definitywnie objawiła się nam w tajemnicy paschalnej” – wskazał abp Gądecki.

 

Hierarcha tłumaczył, że piękno liturgii jest częścią tej tajemnicy. Jest ona – jak mówił – najwyższym wyrazem chwały Bożej i stanowi, w pewnym sensie, otwarcie się nieba ku ziemi.

 

“Piękno nie jest więc jedynie czynnikiem dekoracyjnym liturgii. Ono jest jej elementem konstytutywnym, gdyż jest atrybutem samego Boga i Jego objawienia. Wszystko to winno sprawić, byśmy byli świadomi, jaką należy zachować uwagę, by liturgia jaśniała zgodnie z jej właściwą naturą. A więc piękno liturgii eucharystycznej zależy nie tyle od sztuki, ile raczej od miłości Boga, którą Ten kieruje do człowieka poprzez misterium paschalne Chrystusa” – wskazał.

 

Przewodniczący KEP podkreślił, że “piękno jest jakby odblaskiem prawdy”. Mówił, że to zdanie przypisywane Tomaszowi z Akwinu “wskazuje na rolę piękna jako czegoś, co jest jednocześnie objawieniem boskości, nieskończoności i świętości”.

 

“Piękno pociąga człowieka, gdyż daje poczucie spełnienia. Wierzyć w piękno oznacza przekraczać samego siebie i dążyć do doskonałości, która daje poczucie radości. Dążenie do doskonałości z kolei daje człowiekowi energię wyrastającą z poczucia godności, bez której nie można sobie wyobrazić ani własnego życia, ani też sensownego istnienia świata” – powiedział.

 

Odnosząc się do piękna w liturgii, hierarcha zaznaczył, że pojęcie to nigdy – ani w Biblii, ani w nauczaniu ojców Kościoła, ani w teologii – nie odnosi się jedynie do elementów zewnętrznych, do doświadczeń estetycznych, ale jest wyrazem dokonującego się misterium.

 

“Piękno liturgii dotyczy gestów, znaków, formuł, architektury, muzyki i dlatego łatwo jest ograniczyć się w ocenie do tego zewnętrznego wymiaru. Owszem, to wszystko jest potrzebne, ale nie wyczerpuje do końca pojęcia piękna, o które nam chodzi w celebracji liturgicznej. Nie możemy bowiem zawęzić go do czynności wykonywanej od początku do końca przez samego człowieka” – tłumaczył.

 

Przypomniał też, że zgodnie z nauczaniem Kościoła “akty liturgiczne są +wykonywaniem kapłańskiego urzędu Jezusa Chrystusa+. Czyli to nie człowiek, a Chrystus jest w centrum +akcji+ liturgicznej. Ukazuje ono piękno samego Boga objawione w stworzeniu świata oraz odkupieniu człowieka. W tym znaczeniu piękno liturgii jest z jednej strony wyrazem sacrum, a z drugiej prowadzi do odkrycia sacrum. W Eucharystii i liturgii tak naprawdę nie idzie o pragmatykę, o powierzchownie rozumianą estetykę, lecz idzie o nasze pojmowanie Boga i świata, o nasz stosunek do Chrystusa, do Kościoła i do nas samych. W obcowaniu z liturgią +rozstrzygają się losy wiary i Kościoła i całego świata+”” – dodał.

 

Metropolita zaznaczył, że Kościół także dziś bardzo potrzebuje doświadczenia autentycznie pięknej liturgii eucharystycznej. Mówił, że “takie działanie wymaga od kapłana szczególnych predyspozycji: siły charakteru, a także doświadczenia oraz wewnętrznej czystości. Gdy kapłan postępuje odwrotnie, będzie to tylko marnotrawstwem sił i środków, marnotrawstwem talentu i stworzonych przezeń możliwości. Brzydka liturgia służy głupocie i bezmyślności, ponieważ jest chaosem, który prowadzi do autodestrukcji. Podczas gdy piękno wywołuje wzruszenie, które oczyszcza i uzdrawia, reakcją na zło jest zgorszenie” – podkreślił przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki. 

Autor: Anna Jowsa