Kolejne zaśmiecone przez bezdomnych miejsca pod lupą strażników miejskich

Straż miejska ujawniła kolejne miejsca, które jeszcze do niedawna były zajęte przez osoby bezdomne i zostały przez nie opuszczone. Oznacza to sterty śmieci i bałagan, który należy posprzątać.

 

Osoby bezdomne często zbierają różne odpady w miejscach swojego przebywania. Częściowo to efekt prowizorycznych namiotów czy miejsc chroniących przed warunkami atmosferycznymi, pozostałe rzeczy to śmieci z „życia codziennego” oraz to, co uzbierano w celu odsprzedania np. złom czy aluminium.

Strażnicy miejscy co jakiś czas odkrywają miejsca porzucone przez bezdomnych. Czasem to efekt wcześniejszych interwencji, ale zwykle to po prostu kwestia „przenosin” takich osób do innej lokalizacji. Zawsze pozostawiają jednak po sobie bałagan, zabierając tylko część swoich rzeczy i porzucając resztę.

W ostatnim czasie strażnik rejonowy z Referatu Północ ujawnił pozostałości po koczowisku przy ul. Drewlańskiej, na terenie zielonym. Po interwencji strażnika, miejsce zostało uporządkowane przez właściciela terenu.

Drugie opuszczone koczowisko odkryli funkcjonariusze z Referatu Jeżyce. Miejsce jest pogorzeliskiem po tym, co zostało po koczowisku po tym, jak podpalono tam odpady. Obecnie teren czeka na uporządkowanie.