Mężczyzna, który m.in. uderzył w sklepie kobietę usłyszał kilka zarzutów

Mężczyzna który w ostatni weekend uderzył w jednym z leszczyńskich marketów kobietę, która zwróciła mu uwagę na brak maseczki, usłyszał trzy zarzuty. Zastosowano wobec niego środki zapobiegawczych wobec oskarżonego.

 

Do sytuacji doszło w sobotę, 17 kwietnia w jednym z marketów w Lesznie, przy kasie. Jak wynika z relacji świadków, kobieta zwróciła mężczyźnie uwagę na brak maseczki na twarzy. Ten zareagował wulgarnymi tekstami, a następnie uderzył odchodzącą kobietę, która w odpowiedzi go odepchnęła lub uderzyła. Wówczas mężczyzna uderzył kobietę o wiele mocniej – na tyle, że upadła na ziemię i przez dłuższy czas leżała.

Sprawa została nagrana przez kamery monitoringu, a nagranie upublicznione w Internecie. Sprawą z urzędu zajęła się prokuratura i policja, która szybko ustaliła tożsamość uczestników zdarzenia i ich przesłuchała (więcej na ten temat pisaliśmy tutaj).

Jak poinformował dziś po godzinie 10:00 rzecznik wielkopolskiej policji, mł. insp. Andrzej Borowiak, mężczyzna podejrzany w sprawie usłyszał zarzuty. Wszystkie zostały uznane za czyny chuligańskie – znieważenie wulgarnymi słowami, lekkie uszkodzenie ciała oraz naruszenie nietykalności drugiej osoby.

Dodatkowo, został także ukarany mandatem za brak maseczki na twarzy. Decyzją sądu, otrzymał zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej i zastosowano wobec niego dozór policyjny.

Nagranie wzbudziło wiele emocji wśród komentujących także z uwagi na zachowanie obsługi sklepu, która nie zareagowała ani na agresję ze strony mężczyzny, ani nie udzieliła pomocy kobiecie. Sieć sklepów Kaufland wydała już w tej sprawie oświadczenie, w którym wskazano, że pomoc została udzielona przez jednego z pracowników, który także wezwał ochronę, czego najwyraźniej nie widać na nagraniu. Nie skomentowano zachowania m.in. kasjerki, która kontynuowała skanowanie towarów.

Jednocześnie sieć poinformowała, że nagranie oryginalnego nagrania zostało dokonane przez osoby nieupoważnione, które “wbrew obowiązującym procedurom i w sposób bezprawny uzyskały dostęp do nagrania poprzez współpracownika zewnętrznej firmy świadczącej usługi ochrony”. Zapowiedziano wyciągnięcie konsekwencji – zarówno przez sklep jak i firmę ochroniarską – wobec osób, których „zachowanie naruszyło standardy obowiązujące w sklepach”.

W oświadczeniu przeproszono klientów za sytuację, zapewniając o podjęciu środków, które mają zapobiec podobnym sytuacjom w przyszłości.