Mieszkańcy zauważyli jeża, który wpadł do świetlika. By go uwolnić trzeba było usunąć pręty metalowej kraty

Dzięki szybkiej reakcji okolicznych mieszkańców udało się uwolnić jeża, który wpadł do świetlika i nie mógł samodzielnie się z niego uwolnić. Do pomocy konieczne było wezwanie straży miejskiej z uwagi na brak możliwości podniesienia metalowej kraty.

 

Do sytuacji doszło wczoraj na os. Armii Krajowej. Do strażników Ekopatrolu wpłynęło zgłoszenie od mieszkańców informujących o jeżu, który wpadł do świetlika pod skrzynką gazową. Skrzynka uniemożliwiała podniesienie metalowej kraty, dlatego mieszkańcy sami nie byli w stanie pomóc zwierzęciu.

Po przyjeździe na miejsce strażnicy miejscy usunęli kilka prętów, dzięki czemu mogli bezpiecznie wyciągnąć jeża z pułapki. Okazało się, że maluch jest w dobrym stanie, dlatego można było wypuścić go na wolność do pobliskiego parku, gdzie – według relacji mieszkańców – jeży jest dużo.

Strażnicy poprosili także gospodarza domu o przekazanie administracji osiedla informacji o konieczności zabezpieczenia świetlika, które zapewni uniknięcie podobnych sytuacji w przyszłości.