Zauważyli, że ktoś włamuje się do domu sąsiadów. Obywatelskie zatrzymanie przy ul. Gardowskiej

„Jak dobrze mieć sąsiada” to nie tylko słowa piosenki czy też kwestia kontaktów towarzyskich. To właśnie sąsiedzi potrafią uchronić przed nieszczęściem innych. We wtorkowy wieczór na ul. Gardowskiej mieszkańcy dokonali obywatelskiego zatrzymania dwóch osób włamujących się do jednego z domów. To właśnie sąsiedzka czujność okazała się być kluczowa dla sprawy.

 

Poprawa pogody, zniesienie części obostrzeń i powrót do pracy stacjonarnej sprawiły, że coraz częściej złodzieje powracają do swojej działalności m.in. na poznańskich osiedlach. Obserwując mieszkania czy domy ustalają, kto i kiedy przebywa w środku, by pod nieobecność mieszkańców splądrować lokal.

Zarówno miejscowe rady osiedli, społecznicy, policja jak i sami mieszkańcy apelują o zwracanie uwagi na podejrzane zachowania, obserwacje domów, nieznane osoby „kręcące się” w okolicy, by nie dopuścić do włamań i kradzieży.

O tym, jak bardzo istotna jest czujność sąsiedzka mogli przekonać się mieszkańcy ul. Gardowskiej w Poznaniu. We wtorek, po godzinie 21:00 jeden z sąsiadów zauważył dwóch nieznanych mu mężczyzn obserwujących jeden z domów jednorodzinnych. Po chwili jeden z nich przeskoczył przez ogrodzenie na teren posesji i próbował włamać się do domu. W tym czasie drugi z podejrzanych obserwował okolicę.

Włamywacze prowadząc obserwację nie wiedzieli jednak, że sami są obserwowani. Sąsiedzi okradanych mieszkańców szybko dokonali obywatelskiego zatrzymania, obezwładniając podejrzanych i wzywając na miejsce policję.

Już po ok. 10 minutach na miejscu był patrol policji, który przejął zatrzymanych i przeprowadził czynności na miejscu. Zatrzymani zostali przetransportowani do komisariatu, gdzie zostali przesłuchani. Trwają dalsze czynności w sprawie, a za swoje zachowanie mężczyźni odpowiedzą przed sądem.

Jak podkreśla Rada Osiedla Szczepankowo-Spławie-Krzesinki, postawa sąsiadów zasługuje na pochwałę i być może przyczyni się do „odstraszenia” potencjalnych kolejnych włamywaczy. Jednocześnie zarówno osiedlowi radni jak i mieszkańcy mają nadzieję, że sytuacja sprawi, że w okolicy pojawi się więcej policyjnych patroli. Problem z włamaniami na tereny posesji w okolicy jest duży i nie zawsze uda się zatrzymać sprawców, zwłaszcza na gorącym uczynku.