Zoo Poznań oficjalnie właścicielem Kizi i Leosia

Zoo Poznań oficjalnie zostało właścicielem Kizi i Leosia – lwicy i hybrydy lwa i tygrysa, które kilka lat temu trafiły do poznańskiego ogrodu jako kocięta, po interwencji u ich poprzednich właścicieli. Maluchy były w bardzo złym stanie z uwagi na szereg zaniedbań, jakich dopuściły się osoby za nie odpowiedzialne.

 

Miały zaledwie kilka tygodni, gdy zostały odebrane matkom, choć powinny być z nimi do ósmego miesiąca życia. Ludzie, do których trafiły z przemytu nie zapewnili im odpowiednich warunków bytowych trzymając je w domu i nieodpowiednio dbając m.in. o ich dietę.

Po wspólnej interwencji Policji i Fundacji VIVA zostały odebrane i przekazane pod opiekę poznańskiemu zoo. Samiec to hybryda lwa i tygrysa. Nadano mu imię Leoś. Maluch ważył o połowę mniej niż powinien – zaledwie 15 kg, podczas gdy normalny rozwój wskazuje na ok. 30 kg. Z kolei lwica, Kizia, miała zaburzenia neurologiczne od braku witaminy A.

Kocięta były zaniedbane, miały problemy z gęstością kości, krzywicę oraz syndrom sierocy.

Sąd uznał, że doszło do złamania ustawy o ochronie przyrody i wydał wyrok o przepadku zwierząt. W międzyczasie poznański ogród zoologiczny walczył o ich życie i zdrowie. Po decyzji sądu, głosami mieszkańców miasta w Poznańskim Budżecie Obywatelskim, wybudowano azyl na terenie Nowego Zoo w Poznaniu, gdzie mają odpowiednie warunki do życia – choć nadal jest to życie w niewoli. Są pod stałą opieką specjalistów.

W środę Zoo Poznań poinformowało o decyzji ministra Klimatu i Środowiska, na podstawie której poznański ogród zoologiczny stał się właścicielem zwierząt. Ułatwi to wszelkie procedury związane z ich pobytem w zoo i opieką nad nimi.