Rzecznik policji o wczorajszej strzelaninie w Dąbrówce

Rzecznik wielkopolskiej policji, mł. insp. Andrzej Borowiak skomentował wczorajszą strzelaninę w Dąbrówce pod Poznaniem.

 

W Dąbrówce pod Poznaniem policjanci oddali strzały w trakcie interwencji. Próbowali – nieskutecznie – zatrzymać osoby podejrzewane o popełnienie przestępstw kryminalnych. Jeden z policjantów został potrącony przez uciekającego. Niedługo potem policjanci podali, że do szpitala w Poznaniu trafił mężczyzna z ranami postrzałowymi. Został też odnaleziony porzucony samochód.

Jak podał Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji, podczas interwencji padło kilkanaście strzałów. Mimo to kierowcy udało się odjechać.

Około pół godziny po zdarzeniu przy węźle Głuchowo na autostradzie A2 policjanci znaleźli porzucony samochód, którym uciekający mężczyzna potrącił funkcjonariusza.

– W samochodzie są widoczne ślady po postrzałach, a wewnątrz zabezpieczono ślady krwi – przekazał Borowiak.

Około godziny 18 policjanci otrzymali informację ze szpitala HCP w Poznaniu, że do placówki trafił mężczyzna z ranami postrzałowymi klatki piersiowej i brzucha.

Wiadomo, że ranny mężczyzna to 33-letni mieszkanie Mosiny. – Był w przeszłości notowany za przestępstwa kryminalne, między innymi przywłaszczenia mienia – dodał Borowiak.