Czy Maciej Narożny pamięta swoje pierwsze radio? Poznańska legenda radia o swojej karierze, pasji i… powołaniu

Maciej Narożny – poznańska legenda radia. Jego głos zna niemal każdy poznaniak, a nazwisko kojarzy zdecydowana większość. Karierę radiową kontynuuje już od 31 lat, a niedawno zmienił „barwy” stacji. Co najbardziej go „kręci” w tej pracy?

Maciej Narożny to jeden z najbardziej znanych dziennikarzy i prezenterów w Poznaniu. Niedawno zmienił radiowe barwy dołączając do zespołu MC Radio. Zaprosiliśmy go na przejażdżkę po poznańskich ulicach naszym „hejpoznaniowym” Mercedesem GLC, by porozmawiać o pracy w radiu, jego pasji i karierze radiowej.

W radiu pracuje od 31 lat. Ania Drzazga, która także jest dziennikarką radiową spytała, co najbardziej go „kręci” w radiu.

„Nie wiem. Mam do tego ‚iskrę bożą’ i jakieś powołanie. Po prostu nic innego nie potrafię robić i nic innego w życiu nie robiłem” – śmieje się Maciej Narożny

Jak przyznał, radio towarzyszyło mu od dziecka, bo słuchał go odkąd pamięta. Z sentymentem opowiedział o jednym z pierwszych urządzeń, które stanowiło jego codzienność – stare radio Karioka, które potrzebowało chwili po włączeniu, by się „rozgrzać”. Jak się okazuje, do dziś dokładnie pamięta jak wygląda i jakie miało funkcje. Przypomniał także o krótkich, średnich i długich falach, co, jak zauważył, „dzisiejsza młodzież nie zawsze wie czym jest”.

Czego słuchał Maciej Narożny w dzieciństwie? Okazuje się, że niemal wszystkiego – łącznie z magazynami dla rolników czy koncertami muzyki ludowej.

Czy jest przykładem na powiedzenie, że gdy robi się to, co się kocha, to nie przepracuje się ani jednego dnia? Dziennikarz przyznał, że tak, co widać nawet w tym, jak mówi o swojej pracy.

„Ja nigdy nie idę do ‚roboty’. Idę do radia, jestem w radiu, a nie ‚w robocie’” – zauważa gość programu „Hej Poznań”

 

Niedawno w Poznaniu głośno mówiło się o jego nowym miejscu pracy. Zmiana radiowych barw to jednak okazja, by dalej móc słuchać jego głosu. Czy mimo takiego doświadczenia pierwsze audycje w MC Radiu go stresują? W rozmowie z Anią nagrywaną przed pierwszą audycją stwierdził, że bardzo. Przyznał, że „czuje się jak student na praktykach”, bo musi się wczuć w nowe otoczenie. Trema szybko jednak zniknie, co słychać podczas jego audycji.

Jaką piosenkę zaśpiewali wspólnie z Anią podczas przejażdżki po Łazarzu i jak wyglądało jego pierwsze radio? Tego można dowiedzieć się oglądając cały wywiad.