Mężczyzna, który zabarykadował się w mieszkaniu przy ul. Barskiej usłyszał zarzuty

Mężczyzna, który w niedzielę wieczorem zabarykadował się w mieszkaniu przy ul. Barskiej, usłyszał zarzuty.

 

O sprawie pisaliśmy na naszym portalu. W niedzielę wieczorem w jednym z mieszkań w budynku przy ul. Barskiej zabarykadował się mężczyzna, który według nieoficjalnych informacji miał grozić wysadzeniem budynku. Na miejscu przez kilka godzin działały służby, w tym negocjatorzy i antyterroryści, a także pogotowie gazowe. Podstawiono również autobus dla mieszkańców, gdyby zaszła potrzeba ewakuacji.

Mężczyzna to według nieoficjalnych informacji Marek F. ps. Western. W Internecie zamieszczał zdjęcia w trakcie akcji, miał tez prowadzić częściową transmisje na żywo z tego, co się dzieje.

Jak przekazał nam w poniedziałek rano mł. insp. Andrzej Borowiak, policja otrzymała zgłoszenie od byłej partnerki mężczyzny o tym, że powiedział jej, że popełni samobójstwo i w tym kierunku prowadzona była akcja. Zdaniem rzecznika, mężczyzna nie groził wysadzeniem budynku i nie istniało zagrożenie dla osób trzecich. Nie odłączono także gazu w obiekcie i nie zarządzono ewakuacji, choć służby były przygotowane zarówno na jedno jak i drugie. Rzecznik przekazał nam także, że mężczyznę przewieziono do szpitala, ale nie został zatrzymany i nie jest pilnowany przez funkcjonariuszy.

Jak przekazało TVP Poznań, według informacji, do jakich dotarli dziennikarze, mężczyzna w czwartek opuścił szpital. Policja poinformowała z kolei o tym, że postawiono mu zarzuty utrudniania interwencji policji (art. 224) oraz posiadania niewielkiej ilości narkotyków, do których się przyznał.

 

Zobacz także:

Co się działo przy ul. Barskiej? Dokąd trafił wyniesiony w mieszkania mężczyzna?

 

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i Google.
Polityka prywatności i obowiązujące Warunki korzystania z usługi.