Wieczorny dym nad Ratuszem – czym był i skąd się pojawił?

Dym unoszący się nad poznańskim Ratuszem wywołał zaniepokojenie wśród mieszkańców i turystów. Wezwani na miejsce strażacy sprawdzili obiekt, m.in. przy użyciu podnośnika i nie stwierdzili zagrożenia. Co w takim razie wydobywało się z budynku?

O sprawie informowaliśmy na naszym portalu wczoraj (tutaj). Na Stary Rynek przyjechało pięć zastępów straży pożarnej w związku ze zgłoszeniem zadymienia budynku. Świadkowie publikowali zdjęcia i filmy, na których widać dym unoszący się nad budynkiem przy jednej z wież.

Po sprawdzeniu budynku w środku oraz na zewnątrz (przy pomocy podnośnika), strażacy nie stwierdzili zagrożenia i zakończyli akcję. Co w takim razie wydobywało się z budynku?

Okazało się, że przyczyną zamieszania jest ogrzewanie gazowe, które jest stosowane w Ratuszu. Prawdopodobnie najnowsze oświetlenie Ratusza sprawiło, że dym z ogrzewania był bardziej widoczny, co zaniepokoiło świadków. Komin, z którego się wydobywał znajduje się za attyką, przez co nie jest widoczny z dołu.

Informacja o potencjalnym pożarze zaniepokoiła poznaniaków. Strażacy podkreślają, że reakcja zgłaszających była dobra – choć był to alarm fałszywy, to w tzw. dobrej wierze, a lepiej reagować jak najszybciej.