Pracownik socjalny znalazł ciała ojca i syna w mieszkaniu w Poznaniu

Dramatyczne odkrycie w jednym z bloków w Poznaniu. Pracownik socjalny, który przyszedł z rutynową wizytą do swoich podopiecznych, odnalazł ciała 79-letniego mężczyzny i jego 46-letniego syna. Obaj mężczyźni mieszkali razem i byli objęci pomocą społeczną.

Wczoraj jeszcze rozmawiali

Jak przekazała podinsp. Iwona Liszczyńska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu, pracownik socjalny był u mężczyzn dzień wcześniej. – Widział się z nimi, rozmawiali, nic nie wskazywało na to, że dojdzie do tragedii – relacjonuje policjantka.

Rano, podczas kolejnej wizyty, urzędnik zastał w mieszkaniu martwego 79-latka oraz jego 46-letniego syna, który poruszał się na wózku inwalidzkim. Natychmiast powiadomił służby ratunkowe i policję.

Śledczy badają okoliczności śmierci

Na miejscu przez kilka godzin pracowali policjanci i prokurator. Wstępne ustalenia nie wskazują, by w mieszkaniu doszło wcześniej do interwencji służb. Nie wiadomo jeszcze, co było przyczyną śmierci ojca i syna.

Ciała mężczyzn zostały zabezpieczone do sekcji zwłok, która ma pomóc w ustaleniu dokładnych przyczyn zgonu.

Wstrząśnięta społeczność

Mieszkańcy bloku są w szoku. Jak mówią, obaj mężczyźni byli spokojni, nie sprawiali problemów i rzadko wychodzili z domu. – To bardzo smutne. Jeszcze wczoraj widzieliśmy, jak paliło się u nich światło, a dziś już ich nie ma – mówi jedna z sąsiadek.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi poznańska policja pod nadzorem prokuratury. Wszystkie scenariusze – od nieszczęśliwego wypadku po problemy zdrowotne – są brane pod uwagę.