Blask sprzed tysiąca lat. Klejnoty władzy i codzienności na średniowiecznej wystawie

W Muzeum Archeologicznym w Poznaniu można zobaczyć wystawę, która w nieoczywisty sposób opowiada o średniowieczu – nie tylko przez pryzmat władzy i królewskich insygniów, lecz także poprzez przedmioty należące do zwykłych ludzi. Ekspozycja „Klejnoty nie tylko w koronie”, prezentowana od 18 grudnia 2025 roku do 28 lutego 2026 roku, przybliża znaczenie kamieni szlachetnych i ozdobnych w świecie sprzed tysiąca lat, ukazując ich symbolikę, funkcje oraz miejsce w ówczesnej wyobraźni.

W średniowieczu biżuteria była czymś znacznie więcej niż ozdobą. Kamieniom przypisywano właściwości magiczne, ochronne i lecznicze, a ich obecność w przedmiotach codziennego użytku oraz insygniach władzy miała głęboki sens duchowy. Szafiry kojarzono z niebem i boskim porządkiem, rubiny oraz granaty z siłą życia i krwią, ametysty z czystością intencji i duchowością, a kryształ górski i diamenty symbolizowały doskonałość. Szmaragdom przypisywano natomiast zdolność leczenia i regeneracji. Te przekonania znajdowały odzwierciedlenie zarówno w bogato zdobionych koronach władców, jak i w skromniejszych ozdobach noszonych przez mieszkańców grodów i osad.

Pierwsza część wystawy koncentruje się na klejnotach władzy. Choć korona Bolesława Chrobrego nie przetrwała do naszych czasów, narracja ekspozycji przywołuje najsłynniejsze europejskie insygnia średniowieczne, pozwalając zrozumieć hierarchię kamieni, poziom ówczesnej sztuki jubilerskiej oraz znaczenie techniki kaboszonowej, polegającej na oprawianiu gładkich, niefasetowanych kamieni. Korony były manifestacją potęgi, sacrum i porządku świata, a ich blask miał podkreślać boskie pochodzenie władzy.

Równie ważna, a dla wielu zwiedzających szczególnie poruszająca, jest druga część ekspozycji poświęcona „klejnotom zwykłych ludzi”. To opowieść o paciorkach odnajdywanych w grobach kobiet, dzieci, a sporadycznie także mężczyzn, na wczesnośredniowiecznych cmentarzyskach z XI i XII wieku. Niektóre pochówki kryły kolie liczące setki, a nawet ponad tysiąc paciorków, które stanowiły nie tylko oznakę statusu, lecz także wyraz tożsamości, wierzeń i przynależności do wspólnoty.

Prezentowane paciorki wykonywano z niezwykle różnorodnych materiałów. Obok szkła, bursztynu, kryształu górskiego czy karneolu pojawiają się wyroby z fluorytu, realgaru, ametystu, agatów, fajansu, gliny, a nawet muszelek kauri. Ich forma, kolor i sposób noszenia niosły konkretne znaczenia symboliczne, często związane z ochroną zdrowia, płodnością lub opieką nad zmarłym w zaświatach.

Na wystawie zgromadzono zabytki pochodzące z wielu kluczowych stanowisk archeologicznych w Polsce, między innymi z Poznania, Gniezna, Giecza, Lądu nad Wartą, Milicza i Krzanowic. Historycznym obiektom towarzyszą współczesne paciorki szklane wykonane technikami znanymi już w średniowieczu, co pozwala lepiej zrozumieć kunszt dawnych rzemieślników oraz ciągłość tradycji jubilerskich.

Ekspozycja, przygotowana przez Magdalenę Felis, z oprawą graficzną autorstwa Joanny Kurkowicz, tworzy spójną i sugestywną opowieść o świecie, w którym blask kamieni był nośnikiem znaczeń duchowych, społecznych i symbolicznych. „Klejnoty nie tylko w koronie” pokazują, że historia nie zawsze błyszczy złotem i koroną – często jaśnieje w drobnych przedmiotach codzienności, które po tysiącu lat wciąż potrafią opowiadać o ludzkich marzeniach, wierzeniach i potrzebie sensu.