Strona główna » Blog » Wiadomości » Spór o przyszłość zabytkowej hali filtrów w centrum Poznania. Radni apelują o wstrzymanie sprzedaży
Spór o przyszłość zabytkowej hali filtrów w centrum Poznania. Radni apelują o wstrzymanie sprzedaży
Temat sprzedaży jednej z najbardziej charakterystycznych poznańskich budowli przemysłowych wywołał gorącą dyskusję podczas ostatniego posiedzenia Komisji Rewitalizacji i Inicjatyw Lokalnych. Chodzi o dawną halę filtrów, zlokalizowaną u zbiegu ulic Łaziennej i Ewangelickiej – obiekt o ponadstuletniej historii, dziś wpisany do rejestru zabytków.

Budynek, powstały na początku XX wieku, przez lata pełnił funkcje techniczne, jednak od lat 90. pozostaje nieużytkowany. Nieruchomość o powierzchni użytkowej blisko 1400 metrów kwadratowych, położona w bezpośrednim sąsiedztwie ścisłego centrum – zaledwie kilkaset metrów od Starego Rynku i Warty – została wystawiona na sprzedaż. Cena wywoławcza przekracza 16 milionów złotych, a oferty można składać do końca kwietnia.
Właścicielem obiektu jest spółka Aquanet, w której większościowym udziałowcem jest Miasto Poznań. Jak tłumaczył podczas posiedzenia prezes spółki Paweł Chudziński, decyzja o sprzedaży była poprzedzona wieloletnimi próbami znalezienia nowej funkcji dla hali. Rozważano m.in. adaptację na siedzibę firmy, jednak ostatecznie koncepcja ta nie została zrealizowana. Nie powiodły się także starania o pozyskanie partnerów i finansowania zewnętrznego.
Choć spółka zapewnia, że przyszli inwestorzy otrzymają szczegółowe wytyczne konserwatorskie dotyczące ochrony najcenniejszych elementów obiektu, wśród radnych i przedstawicieli miasta nie brakuje obaw. Ich zdaniem sprzedaż może oznaczać utratę wpływu na sposób zagospodarowania jednego z kluczowych terenów objętych programem rewitalizacji.
Przewodnicząca komisji Monika Danelska podkreślała, że potencjał tego miejsca wykracza poza standardowe inwestycje komercyjne. W jej ocenie teren powinien pełnić funkcje kulturotwórcze i społeczne, wpisujące się w szerszą wizję rozwoju śródmieścia. Podobne stanowisko prezentują inni radni, wskazując, że inwestorzy zazwyczaj myślą o całych obszarach, a nie pojedynczych działkach.
Niepokój budzi także brak kompleksowego planu dla sąsiednich terenów dawnej gazowni, które również mogą trafić na sprzedaż. Zdaniem wielu uczestników dyskusji bez spójnej koncepcji dla całego obszaru trudno mówić o odpowiedzialnej rewitalizacji.
Do głosu krytycznego wobec sprzedaży przyłączył się również były zastępca prezydenta Poznania Mariusz Wiśniewski. Przypomniał, że w przeszłości rozważano wykorzystanie hali filtrów na cele publiczne, w tym jako potencjalną siedzibę muzeum. Jego zdaniem decyzja o sprzedaży pojawiła się nagle i nie była poprzedzona szeroką debatą ani konsultacjami z Radą Miasta.
Również przedstawiciele Rady Osiedla Stare Miasto wyrażają obawy, wskazując, że podobne decyzje mogą doprowadzić do utraty charakteru historycznych przestrzeni. W tle pojawia się także przykład innych miejskich nieruchomości, które po sprzedaży przez lata pozostają niezagospodarowane.
W trakcie posiedzenia pojawiła się propozycja przygotowania oficjalnego stanowiska komisji, które rekomendowałoby odstąpienie od sprzedaży i powrót do rozmów na temat przyszłości obiektu. Radni chcą, by hala filtrów stała się częścią przemyślanej strategii rozwoju tej części miasta, a nie jedynie przedmiotem transakcji.
Czytaj także:
Aquanet ogłasza przetarg na zabytkowe budynki przemysłowe w centrum Poznania














