Start zaplanowano na 24 kwietnia w Poznaniu, a celem uczestników będzie chorwacka miejscowość Ražanac, położona nad Adriatykiem. Powrót przewidziano na 3 maja. To nie tylko podróż przez kilka krajów, ale przede wszystkim doświadczenie, które – jak podkreślają organizatorzy – ma łączyć ludzi i budować społeczność otwartą na świat.
W wydarzeniu biorą udział dwuosobowe zespoły, które samodzielnie organizują transport, korzystając wyłącznie z autostopu. Nie chodzi jednak o wyścig w klasycznym rozumieniu. Kluczowe nie jest tempo, lecz to, co wydarzy się po drodze – spotkania z kierowcami, nieprzewidziane sytuacje i współpraca w duecie.
Formuła wydarzenia została wzbogacona o element gry. Uczestnicy będą wykonywać zadania, za które otrzymają punkty. To właśnie one zdecydują o zwycięstwie, a nie czas dotarcia do mety. Organizatorzy podkreślają, że taki model pozwala skupić się na przeżyciach, a nie rywalizacji.
Choć głównym punktem programu jest podróż, równie ważny będzie finał wydarzenia. Na uczestników czeka kilkudniowy pobyt na kempingu w Ražanacu, gdzie zaplanowano m.in. spotkania podróżnicze, koncerty, wspólne wycieczki i integracyjne aktywności. To moment na wymianę doświadczeń i opowieści z trasy.
Zapisy do udziału w festiwalu trwają do 6 kwietnia, a zainteresowanie wydarzeniem rośnie – organizatorzy zdecydowali się nawet na dodatkową turę rekrutacji. Osoby bez partnera mogą znaleźć go za pośrednictwem specjalnych ogłoszeń publikowanych w mediach społecznościowych.
Pyrkostop to coś więcej niż jednorazowa inicjatywa. Stowarzyszenie stojące za projektem od lat promuje ideę podróżowania autostopem jako formy poznawania świata i ludzi. Wydarzenie ma zachęcać do wyjścia poza codzienność, przełamywania barier i odkrywania nieoczywistych miejsc.