Kulisy niezwykłego znaleziska w Poznaniu. Tak wygląda inna wersja hymnu Polski

W zbiorach specjalnych Biblioteki Raczyńskich w Poznaniu odnaleziono wyjątkowy zapis nutowy związany z Mazurkiem Dąbrowskiego. Odkrycie to rzuca nowe światło na historię polskiego hymnu i jego funkcjonowanie w kulturze jeszcze przed powstaniem listopadowym. O kulisach znaleziska i jego znaczeniu opowiadali w programie „Hej Poznań” dr Magdalena Komosa z Działu Zbiorów Specjalnych Biblioteki Raczyńskich oraz dyrygent i kompozytor Mariusz Matuszewski.

O odkryciu pisaliśmy na naszym portalu (tutaj).

Jak wyjaśniła dr Komosa, odkrycie było wynikiem połączenia przypadku i świadomej pracy badawczej. „To był przypadek podszyty intencją” – podkreśliła, opisując moment, w którym sięgnęła po partyturę do mniej znanego utworu „Kościuszko nad Sekwaną”. Dokument pochodzi z kolekcji dawnych muzykaliów teatralnych i od początku zwracał uwagę swoim stanem zachowania.

„Przyciągnęło moją uwagę to, że ona jest tak kompletna i w tak dobrym stanie zachowana” – dodała.

Dopiero szczegółowa analiza ujawniła, że partytura zawiera pełny zapis melodii Mazurka Dąbrowskiego wraz z tekstem innym niż autorstwa Józef Wybicki. Jak zaznaczyła badaczka, jest to obiekt wyjątkowy:

„To jest pierwszy zapis nutowy Mazurka Dąbrowskiego w całości z tekstem, tyle że innym niż Wybickiego”.

Znalezisko pozwala lepiej zrozumieć, jak funkcjonowała pieśń w XIX wieku – jako żywy element kultury, obecny nie tylko w przestrzeni patriotycznej, ale także na scenach teatralnych.

Tekst tej wersji został dostosowany do realiów przedstawienia scenicznego.

„Nie mogły wybrzmieć słowa Józefa Wybickiego, ponieważ natychmiast byłoby to zdjęte z afisza” – wyjaśniła dr Komosa, wskazując na ograniczenia cenzury.

Jednocześnie podkreśliła, że był to świadomy zabieg artystyczny:

„To było takie oko puszczone do widza, zakodowany przekaz bardzo jasny dla rodaków”.

O artystycznym wymiarze odkrycia mówił Mariusz Matuszewski, który jako pierwszy przeanalizował partyturę od strony muzycznej. „To był szok” – przyznał, opisując moment, w którym wśród zapisów natrafił na znajomą melodię.

„Na następnej stronie jest już cały Mazurek Dąbrowskiego, z drobnymi zmianami” – dodał.

Jak wyjaśnił, różnice dotyczą głównie detali wykonawczych charakterystycznych dla XIX wieku, takich jak akcentowanie czy melizmaty.

Kompozytor zwrócił także uwagę na kwestię tonacji. Odkryta wersja zapisana została w D-dur, co – jego zdaniem – jest rozwiązaniem bardziej praktycznym niż obowiązująca dziś tonacja F-dur.

To jest wysoko do śpiewania. Dzieci w szkołach nie dadzą rady” – zauważył, podkreślając, że w praktyce wykonawczej często stosuje się niższe tonacje.

Rozmówcy zgodnie podkreślili, że odkrycie potwierdza wyjątkową rolę Mazurka Dąbrowskiego w historii Polski. Pieśń funkcjonowała jako nieformalny hymn narodowy na długo przed jego oficjalnym ustanowieniem, a jej melodia była powszechnie znana i wykorzystywana do różnych tekstów.

„To była pieśń żywa, ją śpiewano wszędzie – od wiejskiej chaty po sceny teatralne” – zaznaczyła dr Komosa.

Poznańska publiczność będzie miała okazję usłyszeć odnalezioną wersję już 10 listopada, w przeddzień Narodowego Święta Niepodległości. Utwór zostanie wykonany z udziałem solistów i kameralnej orkiestry. Jak zapowiedział Matuszewski, przygotowywana aranżacja umożliwi zaprezentowanie dzieła w warunkach scenicznych. Z kolei Biblioteka Raczyńskich, jak zapowiedziała dr Komosa, „na chwilę stanie się teatrem”.

Odkrycie może być tylko początkiem kolejnych badań.

„Jestem przekonana, że ten zbiór ma jeszcze bardzo dużo nieodkrytych perełek” – podsumowała dr Komosa, zachęcając badaczy do dalszego eksplorowania archiwów.