Rozbita siatka handlu ludźmi w Wielkopolsce. Śledztwo ujawniło skalę procederu

Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu we współpracy z Prokuraturą Okręgową w Poznaniu zatrzymali dziewięć osób podejrzanych o udział w zorganizowanym procederze handlu ludźmi i wykorzystywania pracowników. Ośmioro z nich decyzją sądu trafiło do tymczasowego aresztu na trzy miesiące. Wszystkim grozi kara do 20 lat pozbawienia wolności.

Sprawa ma swój początek we wrześniu ubiegłego roku, kiedy do Fundacji La Strada zgłosili się dwaj obywatele Kolumbii, informując o wykorzystywaniu ich do pracy w Polsce. Śledztwo prowadzone przez poznańskich funkcjonariuszy pozwoliło odtworzyć mechanizm działania grupy i ustalić osoby odpowiedzialne za proceder, który – jak wynika z ustaleń prokuratury, trwał od 2023 roku do listopada 2025 roku.

Według śledczych, podejrzani werbowali osoby znajdujące się w trudnej sytuacji materialnej, głównie z Kolumbii. Oferty pracy rozpowszechniano w internecie lub za pośrednictwem osób już przebywających w Polsce. Po nawiązaniu kontaktu organizowano przelot do kraju, często wiążący się z zadłużeniem przyszłych pracowników lub koniecznością późniejszego odpracowania kosztów podróży.

Po przyjeździe cudzoziemcy trafiali do tzw. domów przejściowych, gdzie oczekiwali na przydział pracy. Na miejscu podpisywali dokumenty w języku polskim, których nie rozumieli, często in blanco. W praktyce byli kierowani do innych zajęć niż te, które im wcześniej obiecywano – głównie do pracy w sektorze spożywczym i przetwórstwie.

Z ustaleń wynika, że pracowali nawet kilkanaście godzin dziennie, bez wymaganych badań i szkoleń BHP, a ich wynagrodzenie było niższe niż zapisane w umowach. Ze względu na barierę językową i brak znajomości realiów życia w Polsce byli całkowicie uzależnieni od osób organizujących ich zatrudnienie.

Do zatrzymań doszło 21 kwietnia na terenie Wielkopolski. Wśród podejrzanych są obywatele Polski, a także osoby pochodzące z Kuby i Kolumbii. Podczas akcji funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 200 tysięcy złotych, 50 tysięcy dolarów, a także sprzęt elektroniczny, dokumentację oraz podrobione pieczątki lekarskie.

Dotychczas ustalono 14 pokrzywdzonych obywateli Kolumbii, jednak śledztwo nadal trwa i ma charakter rozwojowy. Niewykluczone są kolejne zatrzymania oraz nowe wątki w sprawie.