“Gaz do dechy” i… po prawie jazdy. Weekendowe kontrole SPEED na drogach Wielkopolski

Ponad 150 kilometrów na godzinę na drogach, gdzie obowiązywały znacznie niższe limity prędkości. Tak zakończył się weekend dla trzech kierowców zatrzymanych przez policjantów z gostyńskiej grupy SPEED. Funkcjonariusze nie mieli wątpliwości – wszyscy rażąco złamali przepisy i stracili prawa jazdy na trzy miesiące.

Policjanci z Wielkopolskiej Grupy SPEED regularnie patrolują drogi regionu, koncentrując się przede wszystkim na najbardziej niebezpiecznych zachowaniach kierowców. Funkcjonariusze wykorzystują m.in. nieoznakowane radiowozy wyposażone w wideorejestratory, dzięki którym mogą skutecznie rejestrować przypadki agresywnej i niebezpiecznej jazdy.

Miniony weekend przyniósł kolejne przykłady skrajnej brawury na drogach powiatu gostyńskiego.

Do pierwszego zatrzymania doszło w sobotę na drodze krajowej nr 12, na obwodnicy Borku Wielkopolskiego. Policjanci zatrzymali 33-letniego motocyklistę z powiatu gostyńskiego, który pędził 153 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 90 km/h. Za przekroczenie prędkości otrzymał mandat w wysokości 2 tysięcy złotych.

Kilka godzin później, niemal w tym samym miejscu, funkcjonariusze zatrzymali kolejnego kierowcę. Tym razem był to 28-letni mieszkaniec powiatu jarocińskiego jadący skodą. Mężczyzna miał na liczniku 146 km/h przy dopuszczalnej „dziewięćdziesiątce”. Kontrola zakończyła się mandatem w wysokości 1500 złotych.

Jeszcze bardziej niebezpieczna sytuacja miała miejsce w niedzielę na obwodnicy Gostynia w ciągu drogi wojewódzkiej nr 434. Policjanci zatrzymali tam 30-letniego mieszkańca Wrocławia, który rozpędził auto do 153 km/h mimo ograniczenia do 70 km/h. W tym przypadku mandat wyniósł 2500 złotych.

Wszyscy kierowcy stracili prawa jazdy na trzy miesiące.