Do zdarzenia doszło 9 maja na ulicy Zamoyskich. Policjanci z drogówki zwrócili uwagę na samochód, którego kierowca poruszał się zdecydowanie za szybko. W miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 40 km/h, auto jechało 82 km/h. Funkcjonariusze zauważyli również, że kierowca wyprzedzał na podwójnej linii ciągłej i nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa.
Po zatrzymaniu pojazdu do kontroli mundurowi wyczuli od mężczyzny alkohol. Badanie alkomatem potwierdziło ich przypuszczenia — 26-latek miał w organizmie ponad pół promila alkoholu.
Na tym jednak problemy kierowcy się nie skończyły. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, a pojazd został zabezpieczony administracyjnie. Funkcjonariusze odebrali także dowód rejestracyjny samochodu z powodu złego stanu technicznego auta.
Mężczyzna odpowie teraz przed sądem za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz serię wykroczeń drogowych.
Policjanci przypominają, że połączenie nadmiernej prędkości, lekceważenia przepisów i jazdy po alkoholu należy do najgroźniejszych zachowań na drogach. Takie sytuacje mogą prowadzić do tragicznych w skutkach wypadków i stanowią realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.


















