Otworzyli kapsułę z defibrylatorem i uruchomili alarm. Strażacy zabrali głos

Niepotrzebne uruchomienie alarmu postawiło na nogi strażaków ochotników z Rożnowa w powiecie obornickim. W środę doszło tam do otwarcia kapsuły z defibrylatorem AED znajdującej się przy remizie OSP. System automatycznie potraktował sytuację jako możliwe zagrożenie życia i natychmiast wysłał powiadomienie do strażaków.

Ratownicy ruszyli do działania przekonani, że ktoś potrzebuje pilnej pomocy. Jak się jednak okazało, alarm najprawdopodobniej został wywołany dla żartu lub z ciekawości.

Ochotnicza Straż Pożarna w Rożnowie nie kryje oburzenia sytuacją i przypomina, że defibrylator AED to urządzenie przeznaczone wyłącznie do ratowania życia. Sprzęt został zamontowany po to, aby w razie nagłego zatrzymania krążenia mieszkańcy mogli szybko rozpocząć akcję ratunkową jeszcze przed przyjazdem służb.

System działa w taki sposób, że każde otwarcie kapsuły automatycznie uruchamia alarm i informuje strażaków o możliwym zagrożeniu. W prawdziwej sytuacji kryzysowej pozwala to błyskawicznie skierować pomoc na miejsce zdarzenia.

Strażacy podkreślają jednak, że bezpodstawne uruchamianie alarmu może mieć poważne konsekwencje. Ochotnicy często przerywają pracę zawodową, obowiązki domowe czy rodzinne, aby natychmiast ruszyć na wezwanie, wierząc, że ktoś walczy o życie.

W swoim apelu druhowie zwracają uwagę, że urządzenia ratownicze nie mogą być traktowane jak atrakcja czy przedmiot zabawy. Każda nieuzasadniona interwencja angażuje ludzi i sprzęt, które w tym samym czasie mogą być potrzebne gdzie indziej.

OSP Rożnowo poinformowało również, że teren wokół Domu Kultury i remizy jest monitorowany, a całe zdarzenie zostało zarejestrowane przez kamery.

Strażacy apelują do mieszkańców o rozwagę, odpowiedzialność i szacunek dla sprzętu ratowniczego. Przypominają jednocześnie, że w przypadku realnego zagrożenia życia nie należy bać się korzystania z defibrylatora AED — wtedy liczy się każda sekunda.