109 km/h i mimo zakazu. Policyjna kontrola zakończyła się poważnymi zarzutami

Rutynowa kontrola prędkości w Płaczkowie przerodziła się w sprawę karną. Policjanci z gostyńskiej drogówki zatrzymali 55-letniego kierowcę volkswagena, który nie tylko znacznie przekroczył dozwoloną prędkość, ale szybko ustalono, że w ogóle nie powinien siadać za kierownicą.

Do zdarzenia doszło podczas działań prowadzonych przez funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu. Mundurowi kontrolowali prędkość pojazdów przejeżdżających przez Płaczkowo. W pewnym momencie ich uwagę zwrócił volkswagen jadący zdecydowanie za szybko.

Pomiar wykazał, że kierowca poruszał się z prędkością 109 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 70 km/h. Policjanci zatrzymali auto do kontroli. Za kierownicą siedział 55-letni mieszkaniec Gostynia.

Na tym jednak problemy mężczyzny się nie skończyły. Podczas sprawdzania danych w policyjnych systemach funkcjonariusze ustalili, że kierowca posiada aktywny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Zakaz miał obowiązywać przez trzy lata i został wydany przez Sąd Rejonowy w Głogowie we wrześniu ubiegłego roku.

Za przekroczenie prędkości mężczyzna otrzymał mandat w wysokości 800 złotych. Znacznie poważniejsze konsekwencje grożą mu jednak za złamanie sądowego zakazu. To przestępstwo, za które kodeks karny przewiduje karę nawet do 5 lat pozbawienia wolności.