Gaz do dechy na „pięćdziesiątce”. 29-latek stracił prawo jazdy w kilka sekund

Ponad dwa razy szybciej, niż pozwalają przepisy. Tak jechał 29-letni kierowca Mercedesa zatrzymany przez policjantów drogówki z Jarocina podczas kontroli na terenie gminy Żerków. Chwila brawury kosztowała go nie tylko wysoki mandat, ale również utratę prawa jazdy.

Jak przekazała dziś (8 maja) Agnieszka Zaworska z KPP w Jarocinie, do zdarzenia doszło w sobotnie (6 czerwca) popołudnie podczas rutynowego nadzoru nad ruchem drogowym. Funkcjonariusze patrolujący jedną z dróg powiatowych zauważyli nadjeżdżającego Mercedesa, którego prędkość od razu wzbudziła ich podejrzenia.

Pomiar wykonany policyjnym urządzeniem nie pozostawił żadnych wątpliwości. Samochód poruszał się z prędkością 104 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Oznacza to, że kierowca przekroczył dozwoloną prędkość o 54 km/h.

Za kierownicą siedział 29-letni mieszkaniec gminy Żerków. Konsekwencje okazały się natychmiastowe. Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 1500 złotych oraz otrzymał 13 punktów karnych. Policjanci zatrzymali mu również prawo jazdy na trzy miesiące.

Funkcjonariusze przypominają, że nadmierna prędkość wciąż pozostaje jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych wypadków drogowych. Mimo licznych kampanii społecznych, policyjnych apeli i regularnie publikowanych informacji o skutkach drogowej brawury, na drogach nadal nie brakuje kierowców ignorujących podstawowe zasady bezpieczeństwa.

Przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym to nie tylko złamanie przepisów, ale przede wszystkim ogromne zagrożenie dla pieszych, rowerzystów i innych uczestników ruchu. W takich sytuacjach nawet niewielki błąd może mieć tragiczne konsekwencje.

Policja zapowiada dalsze kontrole i podkreśla, że wobec kierowców lekceważących ograniczenia prędkości nie będzie taryfy ulgowej.