Wystawa, która pokazuje, jak rodził się bunt. Poznań przypomina historię Czerwca ’56 niezwykłymi fotografiami

Nie tylko opowiada o wydarzeniach Poznańskiego Czerwca 1956, ale pozwala zobaczyć miasto takim, jakim było tuż po wojnie i zrozumieć, dlaczego robotniczy protest przerodził się w jeden z najważniejszych zrywów przeciwko komunistycznej władzy. Przed bramą główną H. Cegielskiego można oglądać plenerową wystawę przygotowaną przez Wirtualne Muzeum Historii Poznania CYRYL. Wkrótce ekspozycja zostanie przeniesiona do Rosarium na Cytadeli, gdzie będzie prezentowana w rozszerzonej wersji. O wystawie oraz kulisach jej przygotowania w programie “Hej Poznań” opowiedziała Piotrowi Szulcowi Danuta Książkiewicz-Bartkowiak, kierownik Wirtualnego Muzeum Historii Poznania CYRYL.

Jak podkreślała, ekspozycja rozpoczyna się od pokazania codzienności Poznania pierwszej połowy lat 50. XX wieku. Zwiedzający mogą zobaczyć fotografie miasta, które wciąż nosiło wyraźne ślady II wojny światowej – pełnego ruin, pustych placów i zniszczonych ulic. To właśnie ten obraz ma pomóc zrozumieć realia życia mieszkańców oraz robotników, którzy kilka lat później wyszli na ulice.
 
– Pierwsze zdjęcia pokazują szary, smutny, beznadziejny Poznań, w którym jeszcze jest mnóstwo ruin. W tym wszystkim funkcjonują poznaniacy, między innymi Cegielszczacy – mówiła Danuta Książkiewicz-Bartkowiak.
 
Koordynatorka wystawy przypomniała, że robotnicy pracowali w niezwykle trudnych warunkach. Niskie wynagrodzenia, fatalna organizacja pracy oraz obowiązujący wówczas plan sześcioletni sprawiały, że wielu mieszkańców miasta żyło w ubóstwie.
 
– Ta rywalizacja o wyrobienie norm powodowała, że ludzie byli potwornie zmęczeni. W wielu domach poznaniaków panowała po prostu bieda – podkreślała.
 
Zdaniem kierownik CYRYLa niezadowolenie społeczne narastało przez lata. Choć w zakładach pracy dochodziło wcześniej do protestów i masówek, komunistyczne władze nie spodziewały się, że właśnie w Poznaniu wybuchnie protest na tak ogromną skalę.
 
Jak wyjaśniła, przekonanie o zdyscyplinowaniu poznaniaków sprawiło, że sygnały ostrzegawcze zostały zlekceważone. Gdy demonstracja wymknęła się spod kontroli, reakcja władz była wyjątkowo brutalna.
 
– Nie spodziewali się tej skali. Dlatego zareagowali późno, a potem bardzo intensywnie. Zaczęli strzelać – przypomniała.
 
Przygotowanie wystawy wymagało starannej selekcji materiałów. Ograniczona przestrzeń przed bramą H. Cegielskiego pozwoliła zaprezentować jedynie część zgromadzonych fotografii i dokumentów. Znacznie bogatsza odsłona ekspozycji będzie dostępna w Rosarium na Cytadeli, gdzie stanie więcej plansz.
 
Szczególną wartość wystawy stanowią fotografie wykonane przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa. Wirtualne Muzeum Historii Poznania CYRYL, we współpracy z poznańskim oddziałem Instytutu Pamięci Narodowej, opublikowało aż 1055 zdjęć operacyjnych wykonanych podczas wydarzeń z 28 czerwca 1956 roku.
 
Zdjęcia pozwalają prześledzić rozwój protestu niemal krok po kroku – od spokojnego marszu robotników po narastające napięcie i emocje.
 
– Oglądając te zdjęcia, mam wrażenie, że słychać taki pomruk rosnącego buntu. Najpierw nie ma okrzyków ani transparentów, a potem wszystko zaczyna się zmieniać – opowiadała Danuta Książkiewicz-Bartkowiak.
 
Na wystawie nie zabrakło również odniesień do najbardziej rozpoznawalnych postaci związanych z Poznańskim Czerwcem, w tym Romka Strzałkowskiego, który stał się symbolem tragicznych wydarzeń. Autorka ekspozycji zwraca jednak uwagę, że był przede wszystkim przypadkową ofiarą dramatycznych okoliczności.
 
Rozszerzona wersja wystawy na Cytadeli zostanie wzbogacona o materiały multimedialne. Dzięki kodom QR odwiedzający będą mogli odsłuchać między innymi przemówienie premiera Józefa Cyrankiewicza oraz komentarze nadawane przez Radio Wolna Europa. To pozwoli porównać oficjalny przekaz komunistycznych władz z relacjami prezentowanymi poza granicami Polski.
 
Jak podkreśla autorka ekspozycji, plenerowa wystawa przede wszystkim ma oddziaływać obrazem. Krótkie teksty jedynie porządkują historię, a fotografie pozwalają odbiorcom samodzielnie odczytać emocje i atmosferę tamtych dni.
 
Ekspozycję przed bramą główną H. Cegielskiego można oglądać jeszcze tylko przez krótki czas. Następnie zostanie przeniesiona do Rosarium na Cytadeli, gdzie przez miesiąc będzie dostępna w rozszerzonej wersji, oferując zwiedzającym jeszcze pełniejszy obraz wydarzeń, które zapoczątkowały długą drogę Polski ku wolności.