Wyciek danych pacjentów w POSUM: “to osoba związana z Rozbratem”. Wiadomo, co dopisano do kartotek pacjentów

Pracownik POSUM, który miał ingerować w dane pacjentów oraz przekazywać je osobom nieupoważnionym, miał robić to, by stwarzać pozory lepszej obsługi osób związanych z samorządem. Zdaniem władz Miasta, to osoba związana z poznańskim Rozbratem.

Wczoraj informowaliśmy (tutaj) o aferze w Poznańskim Ośrodku Specjalistycznych Usług Medycznych. Jeden z pracowników miał w sposób nieuprawniony ingerować w dane pacjentów, a następnie przekazywać je osobom nieupoważnionym. O sprawie zawiadomiono organy ścigania, w tym prokuraturę.

Dzisiaj Miasto zorganizowało konferencję prasową w związku z sytuacją, podczas której przekazano więcej informacji.

Jak przekazała Magdalena Pietrusiak-Adamska, wiceprezydent Poznania, za wyciekiem danych stoi „osoba związana z poznańskim Rozbratem”. Dodała, że ingerencja polegała na dopisywaniu hasła „VIP” przy kartotekach pacjentów związanych z samorządem w Poznaniu. Następnie, ich screeny, wraz z dopiskiem, przekazał do portalu zero.pl, co miało na celu stworzenie wrażenia, że dochodzi do nierównego traktowania pacjentów, a osoby związane z magistratem, otrzymują priorytetowe lub lepsze traktowanie.

Do sprawy będziemy wracać.