Na pokładzie znajdują się m.in. małe dzieci, które – jak relacjonują obecni – coraz bardziej się denerwują nietypową sytuacją. Obsługa nie przekazuje konkretnych informacji, kiedy samolot wreszcie wyleci.
Rzecznik prasowy Portu Lotniczego Poznań-Ławica potwierdza jedynie, że lot ma opóźnienie. – Mogę powiedzieć tylko tyle, że start zaplanowano po godzinie 12. Takie decyzje leżą w gestii linii lotniczych, lotnisko nie ma na nie wpływu – podkreśla.
Nieoficjalnie mówi się, że przyczyną opóźnienia mogła być zatłoczona przestrzeń powietrzna nad Europą i brak wolnego slotu startowego.






















