Jacek Jaśkowiak co kilka miesięcy pokazuje się także od prywatnej, codziennej strony w swoich mediach społecznościowych – także w odsłonie kuchennej. W okolicach listopada, publikuje zdjęcia przygotowanej przez siebie tradycyjnej gęsiny czy modrej kapusty na imieniny Marcina, a latem przychodzi czas na owoce i przetwory.
W pierwszą niedzielę sierpnia, prezydent Poznania postanowił opublikować na swoim profilu Facebook zdjęcia z przygotowanych zapraw. Gotowych ma już 10 kg wiśni, a kolejne 5 kg jest przygotowanych do obróbki. Co ciekawe, na zdjęciach widać, że Jacek Jaśkowiak dryluję wiśnie ręcznie i to starym sposobem – na agrafkę, a nie korzystając z drylownicy.
Komentarze pod postem podzieliły Poznaniaków. Jedni gratulują cierpliwości przy drylowaniu i chwalą „ludzką” stronę polityka, jednocześnie chwaląc się swoimi zaprawami. Inni uważają, że prezydent powinien zająć się sprawami miasta, a nie zajmować się zaprawami w domu. Jak dodają, mieszkańcy także mogą czuć się „wydrylowani” przez miejskie władze.




























