W ramach zakończonego remontu Zarząd Dróg Miejskich usunął zużytą nawierzchnię i zastąpił ją nową warstwą bitumiczną. Inwestycja, której koszt przekroczył 850 tys. zł, ma przede wszystkim poprawić komfort przejazdu ulicą.
Prace stały się jednak okazją do wprowadzenia zmian wykraczających poza stan samej jezdni. Jedną z najważniejszych jest nowa organizacja parkowania. Samochody, które wcześniej zajmowały część chodników, mają teraz parkować na jezdni. W efekcie przestrzeń przeznaczona dla pieszych została uwolniona.
To właśnie na części szerokich chodników, która nie jest potrzebna do swobodnego poruszania się przechodniów, powstaną teraz pasy zieleni. ZDM planuje stworzyć kompozycję złożoną z drzew, krzewów oraz niższych roślin.
Przy Zeylanda posadzonych zostanie osiem grabów pospolitych. Drzewa mają pojawić się w regularnych odstępach wzdłuż ulicy. Towarzyszyć im będzie 26 lilaków pospolitych odmiany „Charles Joly”.
Projekt przewiduje również bardziej rozbudowane rabaty. Znajdą się na nich m.in. trzmieliny Fortune’a „Coloratus”, suchodrzew chiński, funkie „Brim Cup”, róże odmian „Matador” i „Coral Lions-Rose”, kocimiętka groniasta oraz trzcinnik.
Nowa roślinność ma nie tylko zmienić wygląd ulicy. Wraz z rozwojem drzew i krzewów zieleń powinna zapewniać więcej cienia, ograniczając nagrzewanie chodników i jezdni podczas upałów. Tereny biologicznie czynne mają również pomagać w zatrzymywaniu wód opadowych oraz ograniczaniu ilości pyłów w powietrzu.
Nasadzenia zaplanowano na wrzesień. Obecnie trwa procedura wyboru wykonawcy, który zajmie się realizacją zielonej części przedsięwzięcia.
Po zakończeniu tego etapu ul. Zeylanda ma więc zmienić się nie tylko pod względem jakości nawierzchni. Nowy sposób parkowania, więcej przestrzeni dla pieszych i zaplanowane nasadzenia mają uporządkować ulicę oraz nadać jej bardziej zielony charakter.































