Uciekł po śmiertelnym potrąceniu pieszej. Policja zatrzymała 38-latka i kobietę, która miała mu pomagać

Kilka dni intensywnych działań kaliskich policjantów doprowadziło do zatrzymania mężczyzny podejrzewanego o spowodowanie tragicznego wypadku w Oszczeklinie. 38-letni obywatel Ukrainy miał potrącić prawidłowo idącą pieszą, a następnie odjechać, pozostawiając ją bez pomocy. W ręce funkcjonariuszy trafiła również kobieta, która według ustaleń śledczych pomagała mu uniknąć odpowiedzialności i zacierać ślady.

Do tragedii doszło 15 sierpnia około godziny 20:36. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, kierujący Audi A6 potrącił kobietę idącą właściwą stroną jezdni. Obrażenia okazały się śmiertelne – piesza zginęła na miejscu.

Kiedy na miejsce przyjechały służby, kierowcy nie było już w pobliżu. Mężczyzna miał odjechać bez udzielenia pomocy poszkodowanej. Rozpoczęły się działania zmierzające do ustalenia zarówno samochodu uczestniczącego w wypadku, jak i osoby, która nim kierowała.

Sprawą zajęli się funkcjonariusze pionu kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu. Na podstawie zgromadzonych informacji wytypowali podejrzewanego kierowcę. Zatrzymany został 38-letni obywatel Ukrainy. Według policji odpowie za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz ucieczkę z miejsca zdarzenia.

W toku postępowania pojawił się także drugi wątek. Funkcjonariusze ustalili kobietę, która – jak wynika z policyjnego komunikatu, po wypadku miała pomagać 38-latkowi w uniknięciu odpowiedzialności. Pomoc miała polegać m.in. na ukrywaniu mężczyzny oraz działaniach zmierzających do zatarcia śladów związanych z uszkodzeniami samochodu. Kobieta również została zatrzymana i ma odpowiadać za utrudnianie postępowania karnego.

Śledztwo prowadzone jest pod nadzorem prokuratury. O dalszych środkach zastosowanych wobec podejrzanego kierowcy zdecyduje sąd. Policjanci nadal wyjaśniają wszystkie okoliczności tragicznego zdarzenia.