Nowe kamery nad poznańskimi jeziorami. Będą obserwować kąpieliska także wtedy, gdy nie ma ratowników

Nad najpopularniejszymi poznańskimi kąpieliskami pojawią się kolejne kamery. POSiR rozbudowuje system monitoringu nad Rusałką, w Strzeszynku, Krzyżownikach i Kiekrzu. Nowe urządzenia mają obserwować nie tylko tereny przy plażach, ale również to, co dzieje się na wodzie. Szczególne znaczenie system będzie miał poza sezonem, kiedy nad jeziorami nie ma ratowników.

Na terenach rekreacyjnych sąsiadujących z miejskimi kąpieliskami działają już ruchome kamery. Teraz system zostanie uzupełniony o urządzenia stacjonarne skierowane na jeziora i obszary wyznaczonych kąpielisk.

Inwestycja obejmie cztery popularne miejsca wypoczynku poznaniaków: Rusałkę, Strzeszynek, Krzyżowniki oraz Kiekrz.

Nowe kamery mają umożliwić stałą obserwację sytuacji na wodzie. Docelowo lokalny monitoring ma zostać włączony do miejskiego systemu monitoringu w Poznaniu.

Rozwiązanie ma zwiększyć bezpieczeństwo nie tylko podczas wakacyjnego szczytu. Kamery mogą odegrać szczególnie ważną rolę w okresach, gdy oficjalne kąpieliska nie funkcjonują i na miejscu nie dyżurują ratownicy.

Rozbudowa systemu rozpocznie się już 1 września. W pierwszej kolejności prace prowadzone będą w Strzeszynku i Kiekrzu. Montaż urządzeń będzie wymagał wykonania prac ziemnych.

Dobra wiadomość dla osób planujących wypoczynek nad wodą jest taka, że kąpieliska nie zostaną z tego powodu zamknięte. Możliwe są jednak niewielkie, czasowe ograniczenia w korzystaniu z fragmentów terenów znajdujących się bezpośrednio przy plażach.

W Strzeszynku większość prac zaplanowano w godzinach nocnych, aby jak najmniej ingerować w funkcjonowanie terenu rekreacyjnego. W Kiekrzu utrudnienia związane z montażem mają potrwać około dwóch-trzech dni.

Poznańskie Ośrodki Sportu i Rekreacji przeznaczą na rozbudowę monitoringu 76 tys. zł.

Po zakończeniu inwestycji cztery popularne poznańskie kąpieliska będą objęte dokładniejszą obserwacją. Kamery mają rejestrować sytuację na jeziorach również wtedy, gdy sezon kąpielowy się skończy, a ratownicy opuszczą swoje stanowiska.