Niecodzienna sytuacja miała miejsce na jednym z parkingów na osiedlu Bolesława Chrobrego. Do strażników miejskich z referatu Północ zgłosił się mężczyzna w kryzysie bezdomności, informując, że w zaparkowanym samochodzie może znajdować się osoba potrzebująca pilnej pomocy.
bezdomni-w-poznaniu
Od 9 października przy ul. Mariackiej 15 w Poznaniu działa świetlica „Babskie Sprawy”, przestrzeń stworzona z myślą o kobietach, które znalazły się w kryzysie bezdomności lub są nim zagrożone. To inicjatywa Fundacji Miłosierdzie, która do końca 2026 roku obejmie wsparciem 24 uczestniczki.
Poznań rusza z jednym z największych w kraju projektów wsparcia dla osób w kryzysie bezdomności. Program "Bezpieczna przystań", realizowany wspólnie przez Miasto i organizacje pozarządowe, ma na celu nie tylko doraźną pomoc, ale też realne wsparcie w powrocie do samodzielności. W ciągu ponad trzech lat trwania projektu przeznaczone zostanie na...
Trwają działania służb w związku ze śmiercią 60-letniego mężczyzny na os. Batorego.
Pomoc, która przyszła w odpowiednim czasie. Strażnicy miejscy wezwali pogotowie ratunkowe do bezdomnego mężczyzny, który przebywał w jednej z klatek schodowych w kamienicy przy ul. Wrocławskiej. Funkcjonariuszy wezwali mieszkańcy.
Styczniowe chłody to wyjątkowo trudny czas dla osób w kryzysie bezdomności, które często spędzają noce na zewnątrz. Straż miejska w Poznaniu intensyfikuje kontrole miejsc, gdzie mogą przebywać osoby potrzebujące pomocy. Działania te, realizowane często we współpracy z pracownikami socjalnymi, mają na celu zapewnienie wsparcia i zapobieganie sytuacjom zagrażającym życiu.
Okres jesienno-zimowy jest szczególnie trudny dla osób w kryzysie bezdomności. Straż miejska regularne zarówno reaguje na zgłoszenia, jak i sama podejmuje interwencje związane z sytuacjami potencjalnie zagrażającymi zdrowiu i życiu. Tylko od października przyjęła już ponad 1000 zgłoszeń o osobach bezdomnych, nietrzeźwych i leżących.
Był osłabiony, wychłodzony, a panujące warunki atmosferyczne zagrażały jego zdrowiu i życiu. Mężczyzna zgodził się sobie pomóc, co ucieszyło zarówno pracowników socjalnych jak i strażników miejskich. Niestety, taka postawa to wciąż rzadkość.
Mieszkańcy okolic ulicy Dymka zaniepokoili się sytuacją mężczyzny, który od kilku dni przebywał w samochodzie. O pomoc poprosili straż miejską.
Osoby w kryzysie bezdomności znajdują się w trudnej sytuacji z różnych powodów i mimo, że istnieją sposoby, by im pomóc, nie wszyscy chcą z nich skorzystać. Mieszkańcy Starołęki w ostatnim czasie zainteresowali się parą mieszkającą w samochodzie, szczególnie ich stanem zdrowia, dlatego zgłosili sprawę służbom. Jak zareagowały osoby, wobec których...









