Trwa sezon zachorowań na choroby układu oddechowego. To nie tylko grypa, ale także RSV i Covid-19. Największe żniwa zbiera jednak ta pierwsza.
grypa
Jesień i zima to zwykle okres infekcji i chorób układu oddechowego. Według danych poznańskiego sanepidu, w ostatnich 30 dniach w Poznaniu i powiecie poznańskim, odnotowano kilka tysięcy zachorowań na grypę, Covid-19 i RSV.
Choć do końca roku zostało jeszcze 2,5 miesiąca to ze statystyk Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej wynika, że w tym roku znacznie więcej osób choruje w Wielkopolsce na grypę. W stosunku do ubiegłego roku, wzrosła także liczba hospitalizacji z tego powodu.
Trwa sezon grypowy, a w Wielkopolsce odnotowywany jest znaczny wzrost zachorowań i hospitalizacji z tego powodu. Z danych Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu wynika, że od początku 2025 roku, potwierdzono już niemal 26 tysięcy zachorowań, podczas gdy przez cały 2024 rok było to nieco ponad 21 tysięcy.
ytuacja epidemiologiczna w Wielkopolsce nie napawa optymizmem. Sanepid opublikował najnowsze dane dotyczące zachorowań w regionie za styczeń 2025 roku, a liczby wyraźnie pokazują, że grypa i krztusiec rozprzestrzeniają się w szybkim tempie.
Od kilku miesięcy eksperci alarmują, że tegoroczny sezon grypowy jest rekordowy zarówno pod względem zachorowań jak i podejrzeń zachorowań na tę chorobę. Dane Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu potwierdzają, że wirus zdecydowanie jest bardziej widoczny w Poznaniu i powiecie poznańskim niż w poprzednich latach.
Sezon grypowy trwa i to właśnie grypy Polacy boją się bardziej niż koronawirusa - wynika z badania przeprowadzonego przez CBOS. Jedynie wśród seniorów obawa przed zachorowaniem na COVID-19 wciąż jest silna.
Szczyt zachorowań na grypę i przeziębienia jeszcze przed nami, a w hurtowniach zaczyna brakować leków. Niedobory dotyczą m.in. antybiotyków, różnego rodzaju leków wykrztuśnych i leków do ssania. Braki leków zaczęły się około dwa tygodnie temu, a sytuacja stale się pogarsza.
Liczba chorych, którzy trafiają do szpitali z objawami grypy oraz innych chorób dróg oddechowych ciągle rośnie. Przypadków zachorowań jest znacznie więcej niż w analogicznych okresach poprzednich lat. Jak tłumaczą eksperci, to pośrednio efekt pandemii koronawirusa.
Sezon infekcji i świąteczna przerwa to recepta na długie kolejki do całodobowych aptek.

.jpg)





.jpg)


