Zaczęło się od niewinnie wyglądającej oferty pracy na TikToku. Mieszkanka powiatu gostyńskiego miała zarabiać na pakowaniu gumek do włosów. Kilka wiadomości później była już wciągnięta w system kolejnych „zadań”, zakupów i wpłat. Ostatecznie straciła ponad 97 tysięcy złotych.
oszustwo
Telefon odebrany na początku stycznia kosztował seniorkę 20 tys. zł. Dzwoniący mężczyzna przedstawił się jako prokurator i przekonał ją, że w poważnych tarapatach znalazł się jej wnuk. Po pieniądze przyjechał rzekomy kurier. Choć od oszustwa minęło kilka miesięcy, ostrowscy kryminalni nie zakończyli sprawy. We wrześniu zatrzymali mężczyznę podejrzanego o odebranie...
Telefon, informacja o rzekomo zagrożonych pieniądzach i seria poleceń, które miały pomóc uratować oszczędności. Dwóch mieszkańców Poznania uwierzyło osobom podającym się za pracowników banku. Jeden z nich wypłacał gotówkę w kilku placówkach, drugi skorzystał nawet z kredytu. Łącznie stracili 180 tys. zł. Policjanci z Grunwaldu połączyli obie sprawy i zatrzymali...
Miała być używana deska SUP za 500 złotych, ale po ponad miesiącu od zapłaty przesyłka wciąż nie dotarła. Mieszkaniec powiatu gostyńskiego stracił łącznie 520 złotych, a konto sprzedającego zniknęło z portalu ogłoszeniowego. Sprawę badają policjanci z Gostynia.
Zakup dwóch modułów baterii do magazynu energii miał być zwykłą internetową transakcją. Mieszkaniec powiatu gostyńskiego znalazł interesujące go ogłoszenie na OLX i uzgodnił ze sprzedawcą warunki zakupu. Problem zaczął się po wpłaceniu 2,5 tys. zł zaliczki. Towar nie dotarł, a kontakt z oferentem nagle się urwał. Sprawę badają teraz gostyńscy...
Telefon z informacją o rzekomym wypadku syna wystarczył, by 89-letni mieszkaniec Złotnik uwierzył, że jego najbliższy potrzebuje pilnej pomocy. Senior przygotował 6100 zł i przekazał pieniądze mężczyźnie podającemu się za osobę związaną ze szpitalem. Tym razem jednak oszust nie zdążył zniknąć z gotówką. Zwrócił na siebie uwagę poznańskich policjantów.
Wszystko wyglądało wiarygodnie: ogłoszenie w popularnym serwisie, rozmowa telefoniczna, strona internetowa pośrednika, potwierdzenie rezerwacji, a nawet kod do skrytki z kluczami. Dopiero kilka dni przed planowanym urlopem mieszkanka powiatu gostyńskiego odkryła, że apartament, za który zapłaciła blisko 3 tys. zł zaliczki, był elementem oszustwa.
Obietnica wysokich zysków i profesjonalnie prowadzona rozmowa z rzekomym doradcą inwestycyjnym wystarczyły, by mieszkanka powiatu śremskiego straciła oszczędności życia. Kobieta przekazała oszustom ponad 400 tysięcy złotych. Dzięki szybkiej reakcji policjantów udało się jednak zapobiec przekazaniu kolejnych pieniędzy, a jeden z podejrzanych trafił do aresztu.
Przez kilka miesięcy zakupy w jednym z marketów w Kościanie kosztowały ją znacznie mniej, niż powinny. Wszystko za sprawą wcześniej przygotowanych kodów kreskowych, które naklejała na droższe produkty przed podejściem do kasy samoobsługowej. Pomysł 50-letniej kobiety ostatecznie zakończył się interwencją policji i postawieniem jej 11 zarzutów.
Atrakcyjne ceny, szybki kontakt ze sprzedawcą i obietnica wysyłki nowego telefonu. Dla wielu osób internetowe zakupy miały zakończyć się korzystną okazją, jednak zamiast wymarzonego urządzenia przyszła jedynie strata pieniędzy. Wielomiesięczne śledztwo policjantów z Nowego Tomyśla doprowadziło do przedstawienia aż 144 zarzutów 29-letniemu mieszkańcowi powiatu nowotomyskiego.


.png)






.png)

