Zatrzymanie sklepowego złodzieja w jednym z marketów w Ostrowie Wielkopolskim ujawniło znacznie poważniejszą sprawę. 42-letni mężczyzna, który próbował wynieść alkohol o wartości niespełna 200 złotych, miał wcześniej ukraść tablice rejestracyjne, spowodować kolizję i uciec z miejsca zdarzenia. Jakby tego było mało, przyjechał do sklepu samochodem, mimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów....
pijany-kierowca
Nietypowy manewr kierowcy Fiata zwrócił uwagę policjantów patrolujących nocą Gostyń. Samochód, zamiast prawidłowo pokonać rondo, wjechał na znajdujący się na nim pas zieleni i zatrzymał się. Jak się szybko okazało, za kierownicą siedział 43-latek, który miał w organizmie 2,4 promila alkoholu.
Kilka kontroli przeprowadzonych przez policjantów z powiatu chodzieskiego w zaledwie 24 godziny, zakończyło się ujawnieniem kolejnych osób, które mimo alkoholu zdecydowały się poruszać po drogach rowerami lub hulajnogą elektryczną. Rekordzista miał blisko 2,3 promila, a wszyscy zatrzymani zostali ukarani wysokimi mandatami.
Jedna niedzielna kolizja uruchomiła całą serię konsekwencji prawnych wobec 31-letniego obywatela Mołdawii. Mężczyzna prowadził samochód po alkoholu, mimo że wcześniej sąd dwukrotnie zakazał mu siadania za kierownicą. Sprawa została rozpatrzona w trybie przyspieszonym, a po decyzji sądu cudzoziemiec trafił w ręce Straży Granicznej.
Pięciu uczestników ruchu drogowego prowadzących po alkoholu zatrzymali w miniony weekend ostrowscy policjanci. Wśród nich było trzech kierowców samochodów i dwóch rowerzystów. Najwyższy wynik badania przekroczył 2,2 promila, a jedna z kontrolowanych osób okazała się dodatkowo poszukiwana przez wymiar sprawiedliwości.
Ponad promil alkoholu miał 27-latek zatrzymany przez policjantów podczas jazdy elektryczną hulajnogą w Mikstacie. Wieczorna kontrola zakończyła się dla mężczyzny mandatem w wysokości 2500 złotych.
Miał stawić się na komisariacie w związku ze sprawą wcześniejszej jazdy pod wpływem alkoholu. 42-latek wykonał polecenie policjantów i pojawił się w jednostce w Trzciance. Problem w tym, że funkcjonariusze szybko nabrali podejrzeń co do jego stanu, a chwilę później ustalili jeszcze jedną istotną okoliczność – mężczyzna przyjechał na komisariat...
Informacja o pijanym kierowcy na jednej ze stacji paliw w Kaliszu rozpoczęła policyjną interwencję, która szybko przerodziła się w pościg. Kierowca Audi nie zamierzał poddać się kontroli, a podczas ucieczki uszkodził radiowóz. Gdy 31-latek został zatrzymany, wyszło na jaw, dlaczego mógł tak bardzo chcieć uniknąć spotkania z policjantami.
Niebezpieczna jazda kierowcy Volvo na drodze S11 zwróciła uwagę świadka, który w środku nocy powiadomił policję. Interwencja kępińskich funkcjonariuszy szybko wykazała, że za kierownicą siedział nietrzeźwy 27-latek. Na tym jednak sprawa się nie zakończyła. Podczas kontroli wyszły na jaw kolejne okoliczności, a już dobę później mężczyzna usłyszał wyrok.
Ponad 3 promile alkoholu wykazało badanie 51-letniego kierowcy zatrzymanego w Gostyniu. Do interwencji doszło dzięki reakcji świadka, który nabrał podejrzeń, że prowadzący Peugeota może być nietrzeźwy i powiadomił policję.
.png)




.png)





